fashion,  winterstyle

Turban

Jak już pisałam w poprzednim poście, ostatnio sporo czasu spędziłam na śledzeniu najnowszych streetowych trendów, jakie pojawiły się podczas PFW czy MFW. Podpatrywałam relacje z największych pokazów i w oko wpadł mi profil @horoynska , którą kocham od dawna za jej podejście do mody. Zawsze odważna i świadoma hipnotyzowała wszystkich min swoimi fantazyjnymi nakryciami głowy. Można powiedzieć “ładnemu we wszystkim ładnie” i nawet giga kapelusz od Miu Miu będzie na nim wyglądał dobrze. Ale zaraz zaraz. Czy na pewno chodzi tu tylko o urodę? Oczywiście, że nie. Głównym elementem powodzenia całej stylizacji jest… osobowość! Od razu widać, czy zakładając coś “dziwnego” jego właściciel czuje się z tym dobrze, czy też nie. Nie da się tego zagrać czy udawać. Albo się to ma, albo nie. Przychodzi mi na myśl @jemerced z jej niebieskim kompletem od Duet Rad. Nigdy przenigdy czegoś takiego osobiście bym nie założyła. Ba, nie sądzę nawet, że widząc takie “wdzianko” w sklepie pozostałabym poważna. A tu proszę. Jess założyła i był absolutny hit. Ubrana, a nie przebrana. Pewność siebie i świadomość tego, co chcemy osiągnąć zakładając daną rzecz to klucz do dobrej, wbrew wszystkiemu spójnej stylizacji. Dlatego ja dziś założyłam zimowy turban, który od kilku tygodni leżał w szafie. Chyba nie czułam się na niego gotowa aż przyszedł moment, kiedy wszystko zagrało. I o to właśnie chodzi.

fot. @krzywakroopa

spodnie/trousers, buty/boots – Bershka
torba/bag – Loft37
turban – C&A

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *