fashion, moda, streetstyle

Time for picnic!

Już jakiś czas temu planowaliśmy, że jak tylko zrobi się ciepło urządzimy sobie piknik. Niby nic takiego, no bo co to za filozofia zjeść i wypić, ale na świeżym powietrzu to smakuje zupełnie inaczej. A że okazja była trochę “przy okazji”, piknik skupił się na kawie z termosu (zresztą wybornej, autorstwa L.C.) i ciastkach ale i tak było wyjątkowo. Teraz, jak już pierwsze koty za płoty sobie poszły planujemy taki wypad z prawdziwego zdarzenia tylko menu trzeba będzie sprytnie przemyśleć.
Jeśli więc macie jakieś propozycje na piknikowe jedzenie to chętnie posłucham 🙂
fot. L.C.
spódnica – Cropp
żakiet – second hand
t-shirt – Resstrend
torba, kolczyki – Sinsay
szpilki – Pull&Bear
kapelusz – H&M

20 thoughts on “Time for picnic!

  1. Ania!!!!! taki żakiet z SH??!!!! ale Ci się poszczęściło! kurczę dokładnie taki mi się marzy, a w ogóle to rewelacyjny zestaw no i ta fryzura, fiufiu :* a na piknik to ja polecam zabrać wcześniej zrobioną tartę, np. ze szpinakiem <3, na zimno też dobrze smakuje,pozdrawiam :*

    1. tak, moje kochane – chrzanowski second hand rządzi ;P Co ciekawe, chyba nikt nie widział w tym żakiecie potencjału bo wisiał sobie w towarzystwie jeszcze dwóch takich samych.

  2. Ja mam pomysł, ja mam! 😉 Muffinki jagodowe i czekoladowe zgodnie z przepisem in blue jeansowej Kasi, pyszne, wyborne, godne polecenia! 😀

    Kurcze, świetnie Wam wyszły te zdjęcia. Okoliczności przyrody i taka śliczna modelka (no i fajny fotograf), nie mogło się nie udać! 🙂

    1. zarówno "modelka" jak i fotograf dziękują pięknie a co do muffinek – pomału się zaczynam do nich przekonywać ale jakby co, to będę bombardować pytaniami w trakcie robienia 😉

  3. Uwielbiałam nasze wypady z Mr K. pod Wawel z bułkami i kefirkiem jak tylko robiło się nieco cieplej 😉 więc wiem o czym piszesz…

    Rewelacyjnie wyglądasz Aniu w tym zestawie!

  4. Szczerze mówiąc nigdy nie byłam na pikniku z prawdziwego zdarzenia, ale sam pomysł takiego spotkania jest świetny 🙂
    Wyglądasz przepięknie, kapelusz mnie urzekł 🙂

  5. Piknik! Genialna sprawa! 🙂
    A Ty wyglądasz tu przepięknie, no pani wiosna!

    Z przepisów, które można wykorzystać…. hmm – sałatka? może ciasto francuskie nadziewane szpinakiem/mięsiwem/serem i pomidorami?

    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *