• fashion,  streetfashion,  streetstyle

    Brown&Grey

    Raczej unikam łączenia ze sobą tylko dwóch kolory. Zdecydowanie wolę bardziej kolorowe kombinacje, gdzie trzy to minimum, jednak ostatnio jakoś tak się układa, że zaczynam popadać w jakieś kolorystyczne ubóstwo. Może to efekt zimowego nastroju, może zmian upodobań… czekam, aż wiosna zweryfikuje. fot. @krzywakroopa buty/boots – Reservedtorebka/bag – Stradivariusżakiet/suit jacket – Bershka

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Second Hand Jacket

    Od dawna kocham kupować rzeczy w tzw ciucholandach – tanio, ciekawie i niepowtarzalnie. Dzisiaj już mało kiedy są to sklepy, gdzie stęchlizna i rzeczy walające się na stosach są na porządku dziennym. Obecnie second handy idą z duchem czasu i często bardziej przypominają standardowy sklep, gdzie wystawiane są rzeczy pachnące, wyprasowane i dobrej jakości za nadal bardzo atrakcyjną cenę. To zamiłowanie do sh ma jednak jeden poważny minus – jadąc gdzieś z jedna torbą często wracam z dwoma, a miejsca w domu jakoś magicznie nie przybywa. Kupuję wiele ale mam też dwie żelazne zasady, których zawsze się trzymam – nigdy nie biorę butów, bielizny i nakryć głowy (nie potrafię wyzbyć…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Checked blazer

    Tym razem nie zaspałam. Wiedziałam, że chcę mieć żakiet w kratkę i koniec kropka. Poszło szybko i praktycznie bezproblemowo – zobaczyłam, kupiłam i cieszę się nim cały czas. Nie wiem jak Wy, ale u mnie często występuje jakiś taki syndrom “spóźnionego zapłonu”. Długo oswajam się z myślą o kupnie jakiejś modowej nowinki i najczęściej czekam z tym na okres wyprzedaży a wiadomo, często jest to już – jak to mówią – przysłowiowa “musztarda po obiedzie”. Tym razem trwało to zdecydowanie krócej z czego cieszę się po pierwsze dlatego, że żakiet jest na prawdę super, a po drugie oznacza to kolejną zmianę w moim myśleniu o zakupach. Wyprzedaże to jedno ale…

  • Bez kategorii

    Love at … second sight!

    Żakiet, który przeleżał dobre 2 lata w piwnicy okazał się moim najlepszym znaleziskiem podczas ostatniej wymiany garderoby na wiosenno/letnią. Jakim cudem został przeze mnie zakwalifikowany wcześniej do grupy tzw “rzeczy niechcianych”? Nie mam zielonego pojęcia ale tym bardziej się cieszę, że jednak się go nie pozbyłam. Kobieca logika nadal bywa dla mnie intrygująca a element dreszczyku emocji przy znajdowaniu takich perełek we własnej szafie – bezcenny! fot. L.C. żakiet/suit jacket – Zara/second hand legginsy/leggings – Sinsay bluzka/blouse – H&M buty/heels – Deichmann torba/bag – Stradivarius

  • Bez kategorii

    white boyfriend jeans

    Afrykańskie klimaty przestąpiły nasze skromne, polskie progi. Nie ma się więc co dziwić, że wariuję i zamiast myśleć o poniedziałku w pracy to śnią mi się po nocach jakieś samoloty i nadmorskie widoki. Pewnie minie trochę czasu zanim mój mózg przestawi się na normalne tory. Tymczasem, z przekory do słonecznych plaż wypełnionych ciałami w bikini i starej awersji przed białym, dziś moje kochane boyfriendy w całej swojej anielskiej okazałości. W takim wydaniu nawet biel nie jest mi straszna więc viva la Bershka! Viva la sale! fot. L.C. boyfriend jeans – Bershka top – H&M żakiet/suit jacket – Zara szpilki/heels – czasnabuty.pl torebka/bag – Tally Weijl

  • Bez kategorii

    VII Spotkanie Małopolskich Blogerek Modowych

    Kolejne (VII już !!! ) spotkanie Małopolskich Blogerek za nami i jak każde wcześniejsze – w przebiegu baaaaardzo udane! Przy okazji mała refleksja – jak to się dzieje, że gdy przy jednym stole usiądzie kilka dziewczyn to nie ma bata – jesienna chandra od razu jest zepchnięta w ciemny w kąt, temat mody i urody przewija się w każdej praktycznie kombinacji a na co dzień nie tykająca się nawet zwykłego piwa osóbka sięga od razu po cały kufel tegoż trunku z dodatkiem przedziwnego soku fiołkowego….? Normalnie magia i istne szaleństwo! Ale tak to już chyba miedzy nami babami bywa – wspólne tematy i to samo podejście do pewnych rzeczy sprawia,…

  • Bez kategorii

    today I speak english

    Moda prosto z angielskich ulic może inspirować, zadziwiać a niektórych nawet zniesmaczać. Dla mnie ta stylistyczna wolność jest jak przysłowiowy balsam na duszę i uwielbiam podglądać garderobę choćby i samej Kate Moss. Krata, kapelusze, kolorowe marynarki i grube swetry oversize połączone z rurkami – z kobiecością ma to wspólnego tyle, co nic, a jednak ciągle mam do tego słabość. Więc dzisiaj stylizacja lekko nawiązująca do takich właśnie angielskich klimatów – podobnie jak i towarzysząca zdjęciom pogoda.  fot. L.C żakiet – no name spodnie – New Yorker torebka – Cropp botki – Pull&Bear kapelusz – House Man Collection naszyjnik – Natalia z bloga prostolinijnosc.blogspot.com

  • Bez kategorii

    and what’s behind?

    Tło, krajobraz, panorama, czy jak kto woli “zapchaj dziura” modowego kadru. Na niektórych blogach stanowi integralną część zdjęcia (jak np u genialnej rebellook) ale na równie wielu jest jedynie mało istotnym dopełnieniem rzeczy ważniejszych, czyli prezentowanego stroju, tudzież blogerki/modelki. W sumie z definicji i zasady to całkiem słuszne, bo w końcu blog modowy nie ma w swoim założeniu obowiązku dbałości o plan dalszy – najważniejsze jest dobre pokazanie stylizacji i detali. Są osoby, którym nie przeszkadza, że kolejny raz robią/widzą fotki w tym samym miejscu ulicy/parku/ogrodu/lasu itd. I OK, jednak ja lubię popatrzeć na coś jeszcze poza samym strojem, więc jeśli ktoś ma fajne pomysły, ciekawie kombinuje z miejscem, ma…

  • Bez kategorii

    golden September

    Era zwiewnych spódnic i sukienek mija. Były asymetrie, tiule, maxi, niektóre z nich zdały letni egzamin, niektóre okazały się sporym niewypałem. Byłam na “nie” do wszechobecnych spodni na naszych ulicach i bojkotowałam je jak tylko mogłam ale niestety – naszedł czas, czy tego chcę czy nie, kiedy muszę się znowu z nimi przeprosić. Przerwa w ich noszeniu trwała (z małymi wyjątkami) praktycznie przez całe lato, więc jak już mam do nich wrócić, to niech to będzie z dużym przytupem – stąd też dzisiejszy złoty kolor i błysk.  fot. L.C. top – Stradivarius żakiet – Lefties spodnie – no name buty – Pull&Bear torebka – Terranova pierścionek – Allegro

  • Bez kategorii

    the best recipe

    Jaki jest przepis na prosty, wygodny, a jednocześnie fajnie wyglądający strój? Oto moje składniki: 1. para sprawdzonych boyfriendów (mogą być z dziurami lub bez, ważne, żeby dobrze leżały w pasie) 2. top-basic (neon, biały, czarny… – wszystko zależy od dodatków) 3. żakiet – koniecznie jak dla mnie bo zmarzluch ze mnie, a poza tym, dodaje całości kobiecego pierwiastka 4. szpilki – podobnie jak z żakietem chodzi o kobiecy element chociaż do biegania po mieście często też wybieram zamiennie baleriny 5. dyskretna biżuteria – jakoś nie lubię przesadności w tej dziedzinie (no chyba, że stylizacja akurat tego wymaga) I voila – oto jest! Mój niezawodny przepis na szybki, codzienny zestaw. A…

  • Bez kategorii

    searching for a …time!

    Dziś, bez zbędnych ceregieli jeśli chodzi o tło – tym razem rolę główną przejął kolor. A gdzie najlepiej w związku z tym szybko przed pracą się udać? Oczywiście przed osiedlowe garaże. Niestety praca w godzinach 10.00-18.00 nie sprzyja dalekim wędrówkom i wybrzydzaniu w scenerii na zdjęcia więc szybkie kilka ujęć, trzy zmiany “planu”, detale i do domu, żeby zdążyć zmodyfikować zestaw na bardziej “biblioteczny”. Przysłowiowe 20 min i po sprawie. Czy lubię takie zdjęcia w pośpiechu? Oczywiście, że nie ale przez najbliższe 4 tyg. (nie licząc oczywiście weekendów) będę na nie skazana. Dlatego też z góry przepraszam za ewentualną monotonię. A co do dzisiejszego zestawu to marynarkę wypatrzyłam zupełnie przypadkowo…

  • Bez kategorii

    happy birthday to my blog :)

    Ponieważ urodziny mojego bloga przypadają na czas, kiedy będę na długo wyczekiwanym wyjeździe, postanowiłam zrobić mały blogowy “preorder” i zamieścić urodzinowy wpis już dziś. Jak przystało na urodziny, czas na kilka podsumowań – przede wszystkim chciałam podziękować wszystkim tym, którzy są ze mną już od roku i nie tylko śledzą moje modowe potyczki ale też i komentują. Każda zostawiona wiadomość, nawet ta najkrótsza, to dla mnie cenna informacja i dowód na to, że prowadzenie bloga to już nie tylko moje prywatne hobby ale też i czasem źródło inspiracji dla innych osób. Niezwykle to miłe i podbudowujące. Druga rzecz – zdjęcia. Jak chyba każdy bloger wie, fotki – ich jakość i…