• fashion,  moda,  streetstyle

    Checked blazer

    Tym razem nie zaspałam. Wiedziałam, że chcę mieć żakiet w kratkę i koniec kropka. Poszło szybko i praktycznie bezproblemowo – zobaczyłam, kupiłam i cieszę się nim cały czas. Nie wiem jak Wy, ale u mnie często występuje jakiś taki syndrom “spóźnionego zapłonu”. Długo oswajam się z myślą o kupnie jakiejś modowej nowinki i najczęściej czekam z tym na okres wyprzedaży a wiadomo, często jest to już – jak to mówią – przysłowiowa “musztarda po obiedzie”. Tym razem trwało to zdecydowanie krócej, z czego cieszę się po pierwsze dlatego, że żakiet jest na prawdę super, a po drugie oznacza to kolejną zmianę w moim myśleniu o zakupach. Wyprzedaże to jedno, ale…