• fashion,  moda,  streetstyle

    Kimono

    Przypominające wieczorny szlafrok kimono od dawna było moją zmorą. Na kimś szalenie mi się podobało, ale sama, za każdym razem, jak próbowałam je kupić wychodziłam z przymierzalni z uprzejmym “dziękuję, nie dla mnie”. Ciągle czułam, jakbym owinęła się nim jak po tyle co skończonej gorącej, pachnącej kąpieli. Z pomocą przyszedł mój ulubiony secondhand, gdzie za przysłowiowe grosze dorwałam model z metką. Pomyślałam, że w sumie pieniądze niewielkie, więc nie będzie żal, gdybym jednak znowu stchórzyła. Kupiłam, przymierzyłam i o dziwo zaklikało! Model trochę przypominający luźny blezer to był bardzo dobry wybór. fot. mąż :* kimono – Bershka/second handbluzka/blouse – Stradivariusbotki/boots – Pull&Beartorebka/bag – Cropp/Allani.pl