• fashion,  moda,  streetstyle

    Checked blazer

    Tym razem nie zaspałam. Wiedziałam, że chcę mieć żakiet w kratkę i koniec kropka. Poszło szybko i praktycznie bezproblemowo – zobaczyłam, kupiłam i cieszę się nim cały czas. Nie wiem jak Wy, ale u mnie często występuje jakiś taki syndrom “spóźnionego zapłonu”. Długo oswajam się z myślą o kupnie jakiejś modowej nowinki i najczęściej czekam z tym na okres wyprzedaży a wiadomo, często jest to już – jak to mówią – przysłowiowa “musztarda po obiedzie”. Tym razem trwało to zdecydowanie krócej, z czego cieszę się po pierwsze dlatego, że żakiet jest na prawdę super, a po drugie oznacza to kolejną zmianę w moim myśleniu o zakupach. Wyprzedaże to jedno, ale…

  • fashion

    Winter sale

    Zima, luty, i jedno skojarzenie – koniec wyprzedaży! Podsumowując tegoroczne obniżki muszę powiedzieć, że wykazałam się wyjątkowym rozsądkiem (jak na mnie) i właściwie nie kupiłam niczego, czego bym żałowała. 3xpłaszcz, 2xsponie, kilka koszul, t-shirtów idealnych na lato, sukienka…. trochę rzeczy przybyło w szafie a sprawdzone sklepy i tym razem nie zawiodły. Teraz reperuję swój budżet i czekam na kolejne sezonowe obniżki – tym razem letnie. Ciekawe czy Wam też udało się kupić coś fajnego? fot. L.C. płaszcz/coat – Bershka spodnie/trousers – Zara bluzka/blouse – second hand torebka/bag – Tally Weijl buty/boots – Sinsay

  • Bez kategorii

    Street fashion

    Czas szybkich sesji do bloga musiał w końcu nadejść. Z powodu zimna i mroźnego wiatru koniec z marudzeniem, narzekaniem, zmianami planów, scenerii itd. Dodatkowe topy pod koszulami i pierwszy powrót do domu w celu wymiany cieńszego swetra na grubszy – to już za mną. A co w najbliższych planach? Oczywiście nowości, nowości i jeszcze raz nowości! Nowa czapka, nowe buty, nowy płaszcz na listopadowe wieczory… W praktyce oznacza to jedno – przede mną wiele długich godzin szukania, wybierania, mierzenia. Jeszcze sama nie wiem czego tak do końca chcę, ale mam nadzieję, że mój zakupowy nos i tym razem mnie nie zawiedzie. Ma być tanio i ciekawie. Reszta to często kwestia…

  • Bez kategorii

    With color in autumn

    Płaszcz w mocnym kolorze – jest. Wygodne boyfriendy – są. Ukochana panterka – jest. Do tego jeszcze koniecznie wygodne botki (dopóki pogoda dopisuje wybieram te letnie) i mogę powiedzieć – melduję gotowość na nadejście jesieni! Co ciekawe, w tym roku jakoś udało mi się łagodnie przejść ten letnio/jesienny stan i o dziwo – zero przygnębienia! Może to przez to, że letnie słońce nie odpuszcza tak łatwo, a może przez to, że w końcu zaczęłam odkrywać uroki jesiennych, zamglonych poranków? A może i przez to, że na ostatnich wyprzedażach w końcu udało mi się upolować wymarzony, malinowy płaszczyk? Summa summarum – dobrze jest i oby październik okazał się równie łaskawy jeśli…

  • Bez kategorii

    white boyfriend jeans

    Afrykańskie klimaty przestąpiły nasze skromne, polskie progi. Nie ma się więc co dziwić, że wariuję i zamiast myśleć o poniedziałku w pracy to śnią mi się po nocach jakieś samoloty i nadmorskie widoki. Pewnie minie trochę czasu zanim mój mózg przestawi się na normalne tory. Tymczasem, z przekory do słonecznych plaż wypełnionych ciałami w bikini i starej awersji przed białym, dziś moje kochane boyfriendy w całej swojej anielskiej okazałości. W takim wydaniu nawet biel nie jest mi straszna więc viva la Bershka! Viva la sale! fot. L.C. boyfriend jeans – Bershka top – H&M żakiet/suit jacket – Zara szpilki/heels – czasnabuty.pl torebka/bag – Tally Weijl

  • Bez kategorii

    5th element

    Ostatnio w pewnym programie tv powiedziano, że najtrudniej jest zestawić ze sobą trzy kolory. Przemyślałam, przeanalizowałam i stwierdziłam, że coś w tym jest. Nie lubię nic, co jest parzyste więc skoro trójka jest ryzykowna, postanowiłam odliczyć do pięciu i niczym “Piąty element” Tede’go mój czapkowy róż stał się kluczowym dla całości dzisiejszego zestawu. Stylowa wyliczanka kolorów spodobała mi się na tyle, że na pewno jeszcze nie raz ją zastosuję. fot. L.C. boyfriend jeans, czapka – Sinsay koszula – New Yorker sweter – second hand zegarek – Sajbazar botki, torebka – Tally Weijl

  • Bez kategorii

    the best recipe

    Jaki jest przepis na prosty, wygodny, a jednocześnie fajnie wyglądający strój? Oto moje składniki: 1. para sprawdzonych boyfriendów (mogą być z dziurami lub bez, ważne, żeby dobrze leżały w pasie) 2. top-basic (neon, biały, czarny… – wszystko zależy od dodatków) 3. żakiet – koniecznie jak dla mnie bo zmarzluch ze mnie, a poza tym, dodaje całości kobiecego pierwiastka 4. szpilki – podobnie jak z żakietem chodzi o kobiecy element chociaż do biegania po mieście często też wybieram zamiennie baleriny 5. dyskretna biżuteria – jakoś nie lubię przesadności w tej dziedzinie (no chyba, że stylizacja akurat tego wymaga) I voila – oto jest! Mój niezawodny przepis na szybki, codzienny zestaw. A…