• fashion,  moda,  streetstyle

    streetstyle #downjacket

    Nie wiem jak Wy, ale ja sezon puchówek uważam za otwarty. Jak zawsze pojawia się jednak problem krótka czy długa, z kapturem czy bez itd . W tym sezonie zdecydowanie idziemy w objętość – im większe tym lepsze. Najlepszy wybór więc to kurtka wyglądająca na rozmiar XXL.  Ubrania typu oversize już od jakiegoś czasu królują w codziennych stylizacjach. “Za duże” swetry, topy czy właśnie kurtki pasują praktycznie każdej kobiecie i sylwetce dlatego są przez nas tak bardzo lubiane. Objętość to obecnie nasz najlepszy przyjaciel więc wrzucamy na luz i w sklepie zamiast standardowego M wybieramy L+. Pamiętajcie tylko o proporcjach i cóż, miłej zabawy! fot. mąż :* kurtka/down jacket –…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Summer Skin

    Kiedy nadchodzi lato wyciągamy szpanerskie ręczniki, słomiane koszyki, najlepsze bikini i ruszamy na plażę, ogród, basen lub generalnie co kto ma i czym dysponuje. Tracimy długie godziny na leżeniu w nie zawsze wygodnych dla siebie pozycjach i warunkach za jedyny cel mając podążanie za światłem nawet, jeśli oznacza to położenie ciała typu “głową w dół”. Do tego dochodzi jeszcze tłusty krem z często zaniżonym filtrem i nerwowe sprawdzanie co 5 min czy to już? Czy już widać różnicę? A wszystko to dla jednego celu – pięknej, brązowej opalenizny. A co, niech patrzą i zazdroszczą. To nic, że to tylko ciasny balkon. Ważne, że efekt jak po Grecji.Jak już uda nam…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Call me Vichy

    Kratka vichy, zwana też Gingham – to modny od ok wielu lat deseń, który jak to w modzie już bywa – powraca. Powraca i to z wielkim hukiem, bo skoro była w stanie przekonać do siebie nawet mnie, to musi być już poważna sprawa. Jako wierna fanka obozu pasków i kropek, kratkę zawsze odstawiałam do kąta i w ogóle nie byłam nią zainteresowana. Jedyny wyjątek – czerwona, flanelowa koszula, która sama z siebie lekką kratkę mieć powinna. Dla takich trochę przedszkolaków w świecie vichy jak ja, dobrze jest na początek zacząć delikatnie, spokojnie. Oswajać się z tym wprowadzający lekkie zamieszanie wzorem bez pośpiechu. Dobrym pomysłem może być np zestawianie kratkowanych…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    #mule

    MULE (nie mylić z tymi, które należą do wytwornych frutti di mare) to z francuskiego nasze rodzime pantofle. Absolutny “must have” już od kilku miesięcy. W okresie, kiedy słońce mocno przygrzewa a stopy wołają o choć niewielki dostęp do powietrza cieszą się szczególną popularnością, co można zaobserwować na wielu profilach z modą w roli głównej. Zasada jest jedna – palce raczej zakryte, pięty otwarte, rodzaj obcasa – dowolny, choć te na płaskim chyba sprawdzą się najlepiej w naszym codziennym użytkowaniu. W sieciówkach aż miło popatrzeć na różne kolory i zdobienia tych wcale już nie domowych pantofelków. Różni je jedynie cena i sposób wykonania. Warto więc poświęcić trochę czasu i poszukać…

  • Bez kategorii

    Minty

    “Miętówki” – orzeźwiające i nieodłącznie kojarzące się z ciepłym latem cukierki zawitały w końcu do mojej szafy w postaci szortów. Kolor, który już w zeszłym roku święcił swoje triumfy i który był praktycznie wszędzie – powraca. I chwała mu za to, bo moja uparta głowa potrzebowała cały zeszły sezon na przetworzenie i opatrzenie się z nim. W tym roku w końcu powiedziałam mu głośne “TAK” i szczerze pokochałam. Co ciekawe, za jednym zamachem przekonałam się nie tylko do miętowego koloru ale także do kroju spodenek z wysokim stanem. Strach pomyśleć, co będzie dalej! fot. L.C. szorty, żakiet – New Yorker top – no name torba – House biżuteria – H&M

  • Bez kategorii

    the best recipe

    Jaki jest przepis na prosty, wygodny, a jednocześnie fajnie wyglądający strój? Oto moje składniki: 1. para sprawdzonych boyfriendów (mogą być z dziurami lub bez, ważne, żeby dobrze leżały w pasie) 2. top-basic (neon, biały, czarny… – wszystko zależy od dodatków) 3. żakiet – koniecznie jak dla mnie bo zmarzluch ze mnie, a poza tym, dodaje całości kobiecego pierwiastka 4. szpilki – podobnie jak z żakietem chodzi o kobiecy element chociaż do biegania po mieście często też wybieram zamiennie baleriny 5. dyskretna biżuteria – jakoś nie lubię przesadności w tej dziedzinie (no chyba, że stylizacja akurat tego wymaga) I voila – oto jest! Mój niezawodny przepis na szybki, codzienny zestaw. A…