• fashion,  moda,  streetstyle

    Detail: socks

    O tym, że detale często uzupełniają nasze codzienne zestawy pisałam już kilka razy. Często wystarczy ciekawa torebka, biżuteria, lub pasek, żeby całości nadać smaczku. Ja od jakiegoś czasu mam słabość do skarpetek. Przed kolano, za kolano, do połowy łydki…. ważne, żeby były “jakieś”. Moje serce w ostatnich dniach skradły skarpety z napisami i co najlepsze, znalazłam takie w dwupaku więc można kombinować z różnymi zestawami. Przy mojej figurze sięgającej standardowego 164 muszę jednak ciągle uważać na proporcje i wiele osób załamałoby ręce widząc skarpety odcinające nogi w połowie mojej łydki. Mnie to jednak przysłowiowa rybka – dopóki buty są w tym samym kolorze uznaję, że mi wolno. fot. mąż :*…

  • fashion,  lifestyle,  moda,  streetstyle

    Women’s Day

    Czasy, kiedy Dzień Kobiet świętowano z wielkim hukiem, a rajstopy i kwiatek to był wręcz obowiązek już dawno za nami. Teraz wg ostatnio oglądanej sondy tv mężczyźni wybierają: bombonierka+kwiatek (obóz tradycjonalistów, czasami leniwców) lub wypasiony bank pamięci/perfumy/depilator (obóz tych postępowych, znających się na rzeczy). Prawdziwym ewenementem na skalę światową jest mężczyzna, który wie, czego Jego kobieta pragnie i z okazji Jej święta to daje. Zapytano mnie ostatnio “czy takie święto jak Dzień Kobiet w ogóle powinno nadal być obchodzone i jeśli tak, to dlaczego?”. Pytanie wydało mi się dziwne – skoro świętujemy Dzień Kota, Dzień Pizzy, dlaczego Ten dzień miałby zostać poddany w wątpliwość? Patrząc na wszystkie imprezy pod hasłem…

  • fashion,  lifestyle,  moda,  streetstyle

    Grey, the King!

    Jak często słyszymy lub czytamy w prasie “nie bądź szarą myszką, wyróżnij się z tłumu!?!”. Szary zyskał złą sławę i etykietę “nijakości”. A w sumie dlaczego nie miałby zostać wyciągnięty z cienia i awansować na króla ulicy? Dlaczego to inne kolory mogą uznawać siebie za lepsze i gwiazdorzyć zgarniając dla siebie cały splendor i sławę zostawiając biednego szaraka daleko w tyle? On też potrzebuje naszej miłości i uznania. Moja miłość do tego koloru od zawsze jest wielka i zamiast przemijać, z czasem obejmuje coraz to szersze obszary mojego życia. Zamiast walczyć z naturą postanowiłam jej pomóc i w sumie nie mam już jej za złe tych wszystkich wylanych łez i…