• Bez kategorii

    Perfect fur

    Futro – niezastąpione niczym innym, najlepsze źródło ciepła podczas zimowych mrozów. Jeśli o mnie chodzi, w grę wchodzą jedynie te sztuczne podczas gdy prawdziwe niech zostaną na swoich żywych właścicielach. W kształtach, wzorach a nawet kolorach możemy obecnie przebierać do woli, co wcale nie jest do końca takie dobre, o czym przekonałam się ostatnio podczas poszukiwań “futerka idealnego”. Ci z Was, którzy śledzą mój profil na fb doskonale wiedzą o trudnych rozterkach w przymierzalni, które, koniec końców, zakończyły się 1:0 dla prostego, szarego futrzaka. Jednak jeden kolor i nieco niższa cena wzięły górę nad moją słabością do cętek, co wcale nie znaczy, że gdy panterkowe wejdzie w strefę atrakcyjnej przeceny,…

  • Bez kategorii

    5th element

    Ostatnio w pewnym programie tv powiedziano, że najtrudniej jest zestawić ze sobą trzy kolory. Przemyślałam, przeanalizowałam i stwierdziłam, że coś w tym jest. Nie lubię nic, co jest parzyste więc skoro trójka jest ryzykowna, postanowiłam odliczyć do pięciu i niczym “Piąty element” Tede’go mój czapkowy róż stał się kluczowym dla całości dzisiejszego zestawu. Stylowa wyliczanka kolorów spodobała mi się na tyle, że na pewno jeszcze nie raz ją zastosuję. fot. L.C. boyfriend jeans, czapka – Sinsay koszula – New Yorker sweter – second hand zegarek – Sajbazar botki, torebka – Tally Weijl

  • Bez kategorii

    Sweet, fashionable dreams

    Patrząc na dzisiejszy zestaw zastanawiam się, w jakim stylu czy chociaż klimacie jest on utrzymany i przyznam szczerze, że nie bardzo potrafię zdefiniować. Jego poprzednia, mniej doskonała wersja poszła do kosza, ponieważ była odbiciem “starej, zaklapkowanej modowo” Ani. Myśląc więc nad małą modyfikacją postanowiłam trochę pomieszać i najzwyczajniej w świecie pobawić się ciuchami. Pomarańczowa spódnica z koła kiedyś mi się przyśniła i od tamtej pory usiłowałam takową namierzyć w sklepach, internecie, second handach… Znalazłam całkiem przypadkiem w h&m i myślałam, że moje poszukiwanie szczęścia dobiegło końca. Ale nie. Oczywiście musiałam mieć kolejny sen (wiem, dziwne to trochę) tym razem z idealnymi sztybletami w roli głównej. Więc i tym razem rozpoczęłam…

  • Bez kategorii

    VII Spotkanie Małopolskich Blogerek Modowych

    Kolejne (VII już !!! ) spotkanie Małopolskich Blogerek za nami i jak każde wcześniejsze – w przebiegu baaaaardzo udane! Przy okazji mała refleksja – jak to się dzieje, że gdy przy jednym stole usiądzie kilka dziewczyn to nie ma bata – jesienna chandra od razu jest zepchnięta w ciemny w kąt, temat mody i urody przewija się w każdej praktycznie kombinacji a na co dzień nie tykająca się nawet zwykłego piwa osóbka sięga od razu po cały kufel tegoż trunku z dodatkiem przedziwnego soku fiołkowego….? Normalnie magia i istne szaleństwo! Ale tak to już chyba miedzy nami babami bywa – wspólne tematy i to samo podejście do pewnych rzeczy sprawia,…

  • Bez kategorii

    sorry, I’m not an “old lady”

    Stereotypy – każdy z nas na pewno miał z nimi wiele razy do czynienia. Są jak chleb powszedni – spotkać się z nimi można dosłownie wszędzie, niezależnie od miejsca na mapie. Jedne dotyczą błahych i nie istotnych rzeczy ale inne uderzają bardzo głęboko w uczucia, wyznanie czy płeć. Jednym z moich stereotypów-prześladowców jest ten o Pani bibliotekarce. Z racji wykonywanego przeze mnie zawodu bardzo często spotykam się z powiedzeniem “Gdzie pracujesz? W bibliotece? Eee…. nie wyglądasz, a poza tym, to pewnie nudzisz się tam i tylko czytasz książki…” taaa i może jeszcze robię na drutach pod biurkiem chciałoby się odpowiedzieć. Jako że wszystko idzie z duchem czasu, biblioteki i bibliotekarze…