• fashion

    Orange

    Po krótkiej przerwie wracam do mocniejszego koloru. Akcent jest jeden, konkretny, pomarańczowy. Nic więcej na dzisiaj nie jest mi potrzebne (no, może poza odrobiną słońca). Taki kolorystyczny element nie lubi konkurencji, więc postanowiłam zrobić go na szaro i zostawić w osamotnieniu. Przyznam, że w następnej kolejności korci mnie jakiś ostry żółty i groszkowy – chyba czas na zmiany w szafie. fot. L.C. spódnica/skirt – H&M sweter/sweater, torba/bag – no name buty/shoes – Czas na buty

  • Bez kategorii

    Sweet, fashionable dreams

    Patrząc na dzisiejszy zestaw zastanawiam się, w jakim stylu czy chociaż klimacie jest on utrzymany i przyznam szczerze, że nie bardzo potrafię zdefiniować. Jego poprzednia, mniej doskonała wersja poszła do kosza, ponieważ była odbiciem “starej, zaklapkowanej modowo” Ani. Myśląc więc nad małą modyfikacją postanowiłam trochę pomieszać i najzwyczajniej w świecie pobawić się ciuchami. Pomarańczowa spódnica z koła kiedyś mi się przyśniła i od tamtej pory usiłowałam takową namierzyć w sklepach, internecie, second handach… Znalazłam całkiem przypadkiem w h&m i myślałam, że moje poszukiwanie szczęścia dobiegło końca. Ale nie. Oczywiście musiałam mieć kolejny sen (wiem, dziwne to trochę) tym razem z idealnymi sztybletami w roli głównej. Więc i tym razem rozpoczęłam…