• fashion

    City life

    Miejski luz ,to jednocześnie strój jak i stan ducha. Zazdrościłam tego jak byłam w Barcelonie czy Rzymie i za każdym razem jak jestem w Krakowie, Katowicach czy Warszawie. Nic nie mówiąc patrzę na ludzi z podziwem – zarówno tych spieszących…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Mid season sale

    Jeszcze nie ucichły echa wielkich zimowych wyprzedaży a już w sklepach mamy “mid season sale”. Wiosennemu wietrzeniu szaf i portfeli sprzyja naturalna, kobieca potrzeba zmiany a nowa pora roku to wręcz doskonały moment na zastanowienie się nad zmianą stylu –…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    My sweet cherry

    Niedzielnie, spacerowo, leniwie. Tak właśnie spędziłam chyba już ostatni tak ładny weekend jesieni. Na idealny spacer idealne buty, w których mogę człapać i przez kilka godzin bez strachu o późniejsze odciski. Do tego idealnie “za duży” sweter i luźne boyfriendy,…

  • fashion

    Money, money, money….

    Tegoroczny październik nie daje ani chwili odpoczynku moim finansom – tyle, co zakończył się jeden weekend zniżek a tu, na przyszły tydzień szykuje się już kolejny! No u jak tu mieć silną wolę? Szczęście w nieszczęściu, nie wiedzieć czemu, jak…

  • fashion

    Orange

    Po krótkiej przerwie wracam do mocniejszego koloru. Akcent jest jeden, konkretny, pomarańczowy. Nic więcej na dzisiaj nie jest mi potrzebne (no, może poza odrobiną słońca). Taki kolorystyczny element nie lubi konkurencji, więc postanowiłam zrobić go na szaro i zostawić w…

  • Bez kategorii

    “Don’t play with me”

    Dwa absolutne hity wymieniane konsekwentnie w sezonowych propozycjach, czyli topy z wymyślnymi sentencjami i zaaranżowane do kobiecego stylu koszykarskie koszulki. Co do sentencji to mało która akurat mnie przekonuje – większość z nich uważam za tworzoną w wielkich bólach lub…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    My little bow

    “Stara baba i kokardki” – brzmi jak tytuł taniego filmu ale niestety, odnosi się w 100% do mojej skromnej osoby. Kiedy byłam w wieku stosownym do noszenia wszelkich różowości, słodkości i kokardkowych cudów ja wolałam sprane, podniszczone rzemyki na rękę…