• fashion,  streetfashion

    Gold Culottes

    W ostatnim czasie sporo się słyszy o tym, że moda nie ma wieku i trudno się z tym nie zgodzić. Zacierają się granice pomiędzy tym, co noszą 20-latki, 30-latki, 40-latki itd. Czasy, kiedy np. nie wypadało nosić mini po osiągnięciu tzw. wieku dojrzałego bezpowrotnie minęły i teraz właściwie jedynie jakieś widocznie niedoskonałości naszego ciała są w stanie nas przed tym powstrzymać. Osobiście bardzo się z takiego stanu rzeczy cieszę – od zawsze miałam problem ze stosunkiem mojego wieku na papierze do tego, na ile wyglądam i na ile się czuję. Często nie byłam pewna, czy mając tyle a tyle lat mogę jeszcze nosić szorty, crop topy itp. Walczyłam z jakimś…

  • fashion

    Brown Culottes

    Rok dobiega końca, więc wyciągam z szafy jakieś ostatki, w których jeszcze nie byłam i paraduję po mieście bez śniegu, bez nastroju i klimatu zimy. Marzyły mi się białe Święta, ale nie do końca wyszło. Teraz marzę o pięknie oszronionych drzewach, o przymrozku z rana i o śniegu skrzypiącym pod nogami. Kto wie, może Nowy Rok nas tak miło zaskoczy? fot. @krzywakroopa kuloty/culottes – Terranovabuty/boots – Bonprixsweter/sweater – Bershka

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Grey Culottes

    Nie ma nic lepszego niż spacer po mieście w idealny, wiosenny dzień. Widać nie tylko mnie to opowiada, bo większość ulic została wręcz zalana przez spacerowiczów i miłośników dwóch kółek. Coraz trudniej o spokojne miejsce do relaksu, ale takie są właśnie uroki wiosny. Pora więc oswoić się z tą myślą i pełną parą chłonąć ten wyjątkowy czas, nie zważając na innych.  fot. mąż :* buty/boots – Bershkaspodnie/trousers -Reservedżakiet/suit jacket – Tally Weijl

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Denim Culottes

    Powiedzenie “nigdy nie mów nigdy” zaczyna mnie prześladować. Ostatni rok bardzo zmienił mój pogląd na wiele rzeczy, a sprawy mody i zawartości mojej szafy poddał prawdziwej rewolucji. Po dresowych spodniach czy crop topach, przyszedł czas na kuloty. Najbardziej nieforemne i niewdzięczne ze spodni jakie chyba świat znał. Po kilku nieudanych próbach, w końcu złamałam się i otworzyłam na nowe. Przypuszczam, że więcej podobnych spodni już nie kupię, ale w tych co mam, o dziwo, nawet nie jest jakoś tragicznie. I znowu dostałam nauczkę, że nigdy nie należy się zarzekać i bić w piersi ze słowami “ja? nigdy!”.  fot. mąż :* spodnie/culottes – Zaratop, buty/boots – Stradivariustorebka/bag – Reservedokulary/sunglasses – H&M