• fashion

    Orange

    Po krótkiej przerwie wracam do mocniejszego koloru. Akcent jest jeden, konkretny, pomarańczowy. Nic więcej na dzisiaj nie jest mi potrzebne (no, może poza odrobiną słońca). Taki kolorystyczny element nie lubi konkurencji, więc postanowiłam zrobić go na szaro i zostawić w osamotnieniu. Przyznam, że w następnej kolejności korci mnie jakiś ostry żółty i groszkowy – chyba czas na zmiany w szafie. fot. L.C. spódnica/skirt – H&M sweter/sweater, torba/bag – no name buty/shoes – Czas na buty

  • Bez kategorii

    searching for a …time!

    Dziś, bez zbędnych ceregieli jeśli chodzi o tło – tym razem rolę główną przejął kolor. A gdzie najlepiej w związku z tym szybko przed pracą się udać? Oczywiście przed osiedlowe garaże. Niestety praca w godzinach 10.00-18.00 nie sprzyja dalekim wędrówkom i wybrzydzaniu w scenerii na zdjęcia więc szybkie kilka ujęć, trzy zmiany “planu”, detale i do domu, żeby zdążyć zmodyfikować zestaw na bardziej “biblioteczny”. Przysłowiowe 20 min i po sprawie. Czy lubię takie zdjęcia w pośpiechu? Oczywiście, że nie ale przez najbliższe 4 tyg. (nie licząc oczywiście weekendów) będę na nie skazana. Dlatego też z góry przepraszam za ewentualną monotonię. A co do dzisiejszego zestawu to marynarkę wypatrzyłam zupełnie przypadkowo…