• fashion,  moda,  streetstyle

    Hippie in the City

    Hipisowskie klimaty kojarzą się raczej z latem – zwiewne sukienki, wiatr we włosach i te sprawy. Tymczasem w zimie wcale nie musi być inaczej. Wystarczy standardowa, zwiewna maxi połączona z ciepłym swetrem by stworzyć boho zestaw w nieco chłodniejszej odsłonie. Zimowe, sztuczne futerko w różowym kolorze i letnia opaska to mój sposób na klimat hippie w samym środku grudnia. Jeśli pomysł przypadł Wam do gustu, poszukajcie w swoich szafach futrzanych kamizelek, wysokich kozaków czy torebek z frędzlami i połączcie je w jednym zestawie ze “zwykłymi”, zimowymi rzeczami. Zabawcie się modą a gwarantuję, że dzięki temu efekt na pewno będzie wyjątkowy. fot. mąż :* futerko/fur – New Yorkerbluzka/blouse – Terranovabuty/boots –…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Streetstyle #artificialfur

    Ciepłe, sztuczne futerko to jedna z opcji na przetrwanie nadchodzących zimowych mrozów. Jeśli chodzi o mnie to kocham wszelkie włochate kamizelki, swetry itp więc obok ładnego futerka nie jestem w stanie przejść obojętnie. W kolekcji mam już dwa – kremowe i blado różowe ale nie ukrywam, że jeśli znajdę jeszcze jakieś np w odcieniach szarości też zawiśnie w naszej ciągle za małej szafie. Futerka w zasadzie można łączyć ze wszystkim. Wieczorowa sukienka, wygodne jeansy czy nawet letnia spódnica – wszystko pasuje. Moim jedynym problemem pozostaje zawsze dobór dodatków – tu już nie każda czapka czy szal się nadadzą dlatego warto pójść do sklepu w pełnej krasie i na miejscu poprzymierzać…

  • fashion

    Feel good, look good

    Pewność siebie to stan przejściowy. Każdy czasami ją traci i wtedy, ubieramy obcisłe rzeczy a swojej twarzy fundujemy mocny makijaż, za którym możemy się choć na chwilę schować nie mając dość odwagi, by zmierzyć się ze światem. To słowa Stacy London powiedziane do uczestniczek jednego z dziwniejszych programów tv typu “zmień się w jeden dzień”. I choć raczej jestem daleka od wszelkich psychologiczno-filozoficznych rozważań, z tym akurat muszę się wyjątkowo zgodzić. Wiadomo nie od dziś, że Nasz wygląd mówi bardzo wiele o nas, naszym życiu, relacjach, zainteresowaniach, a nawet poglądach. Czasami tego chcemy a czasami dzieje się to bez naszej przemyślanej kontroli. Wprawny psycholog na pewno jest w stanie rozszyfrować…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Photo power

    Każdy, kto choć trochę  w życiu “focił” wie, jak ważne dla całego efektu jest tło. Potrafi zdziałać cuda ze zwykłym zdjęciem, nadać całości ciekawego klimatu, a często być integralną częścią całości. W blogerskim świecie wiadomo, na pierwszym miejscu jest strój ale to, gdzie i jak zostanie on pokazany ma też duże znacznie dla ogólnego odbioru. Osobiście uwielbiam zdjęcia, na których tło coś mówi – miasto, które jest niby z przypadku wplecione w modową historię, wiejski krajobraz pasujący klimatem do przedstawianych ciuchów itd. Kocham wszelkie zdjęcia, które sama określam mianem “stylizowana naturalność” – niby zwyczajne, codzienne, w rezultacie jednak całkowicie przemyślne i zaaranżowane. Jeszcze długa droga przede mną w tym temacie…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Zima w odcieniu pudrowego różu

    Pierwszy dzień marca to idealny czas na… futrzaka! Niestety, zima okazała się być prawdziwą, rasową kobietą, która jak coś jej się nie podoba kumuluje wszystkie emocje w sobie i wybucha w najmniej oczekiwanym momencie. Dzień Kobiet już za pasem więc chyba nikogo nie dziwi, że zima musiała właśnie teraz pokazać swój charakterek i przypomnieć wszystkim o sobie. A ponieważ jak to mawiają “najlepszą obroną jest atak”, ja dziś przybrałam iście męskie nastawienie i potraktowałam ją futrem. Pudrowe cudo co prawda nie zniosło dobrze mokrej papki lecącej z nieba ale za to grzało idealnie! fot. Dalia – moja kochana “biblioteczna sister” :* futerko/fur – New Yorker spodnie/trousers, sweter/sweater – second hand…

  • Bez kategorii

    Perfect fur

    Futro – niezastąpione niczym innym, najlepsze źródło ciepła podczas zimowych mrozów. Jeśli o mnie chodzi, w grę wchodzą jedynie te sztuczne podczas gdy prawdziwe niech zostaną na swoich żywych właścicielach. W kształtach, wzorach a nawet kolorach możemy obecnie przebierać do woli, co wcale nie jest do końca takie dobre, o czym przekonałam się ostatnio podczas poszukiwań “futerka idealnego”. Ci z Was, którzy śledzą mój profil na fb doskonale wiedzą o trudnych rozterkach w przymierzalni, które, koniec końców, zakończyły się 1:0 dla prostego, szarego futrzaka. Jednak jeden kolor i nieco niższa cena wzięły górę nad moją słabością do cętek, co wcale nie znaczy, że gdy panterkowe wejdzie w strefę atrakcyjnej przeceny,…