• fashion,  moda,  streetstyle

    Casual weekend

    Uwielbiam takie dni – wolny weekend, słońce coraz śmielej wygląda zza chmur, kubek gorącej kawy w dłoni, a obok spacerujący mąż. Nic tylko dołączyć uśmiech na twarz i “chwilo trwaj”! W taki dzień warto nie tracić zbyt wiele czasu na stanie przed szafą. Zamiast długich rozterek i przymiarek lepiej założyć na siebie typowy, weekendowy zestaw, w którym będziemy czuć się  swobodnie. Dla mnie takim sprawdzonym “zwyklakiem” jest ciepły sweter, jeansy i duża torba, w której mogę schować cieplejszy szalik w razie wiatru czy aparat. fot. mąż :* spodnie/jeans, bluzka/blouse – Croppsweter/sweater – second handpasek/belt – Sinsaybotki/boots – Pull&Beartorba/bag – Mili-tu.pl

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Ramoneska

    Idealna ramoneska może z powodzeniem zastąpić w chłodniejsze dni wszelkie kurtki, swetry czy płaszcze. Jednak już dzisiaj wiem, że jedna w szafie to zdecydowanie za mało. Jak dla mnie, przynajmniej dwa kolory i na dwa różne rodzaje chłodu – jedna na dni o bardziej jesienno-zimowym charakterze zimna, natomiast druga do zarzucenia na siebie gdy zrobi się już duuużo cieplej. Ale najważniejsze jest i tak jedno – jakakolwiek by nie była, jest super uniwersalna i pasuje praktycznie każdej kobiecie. Więc drogie Panie, może zróbmy sobie dzisiaj święto i skorzystajmy z wielu promocji z okazji 8-go marca! Czasami warto! fot. L.C. kurtka/jacket – New Look jeansy – Cropp torebka/bag – Reserved

  • fashion

    Jeans shorts

    Kto czyta bloga już od jakiegoś czasu ten wie, że w okresie przejściowym lubię mieszać lżejsze elementy garderoby z tymi nieco grubszymi. Biorąc pod uwagę całkiem przyjazną ostatnio aurę, “na tapetę” tym razem poszły jeansowe szorty – cudownie poszarpane nie miały sobie równych, jeżeli chodzi o częstotliwość używania w letnie dni. Z czym więc zestawiać je gdy przychodzą nieco chłodniejsze tygodnie? Na pewno militarny płaszcz, dłuższa kamizelka czy gruby sweter typu oversize będą ich idealnym dopełnieniem. koszula/shirt – second hand szorty/shorts – Cropp torba/bag – Mohito kamizelka/waistcoat – Reserved buty/boots – no name

  • fashion,  moda

    Trench coat

    Od dawna planowałam kupić na wiosnę wygodny, klasyczny trencz. Niestety, ponieważ jestem „dwurozmiarowa” (góra 36, dół 38) wszelkie sukienki czy płaszcze stanowią dla mnie nie lada wyzwanie i najczęściej jestem zmuszona wybierać pomiędzy krojem oversize a zestawem „spódnica+bluzka”. Wszystko bowiem jest albo za luźne w ramionach albo za ciasne… hmm delikatnie mówiąc “tu i tam”. Idealnym rozwiązaniem okazał się krój bombki – może i już trochę przestarzały ale za to świetnie sprawdzający się przy nieco kłopotliwych kształtach. I tak oto powiedzenie “wilk syty i owca cała” stało się moim mottem na dziś.  fot. L.C. trencz/trench coat, bluzka/shirt – second hand spodnie/jeans – Pimkie buty/heels – no name okulary/sunglasses – House…

  • Bez kategorii,  fashion

    I’m not a label girl

    Nie jestem “metkarą” i nie popieram myślenia typu: jak buty to tyko New Balance, jeśli torebka to najlepiej Michael Kors itd. Oczywiście żeby nie było – nie jestem też jakimś dziwakiem czy buntownikiem mody. Jeśli coś markowego wpadnie mi w oko a dodatkowo jest okazyjne cenowo to nie narzekam tylko biorę. Jednak znana metka nie jest dla mnie wyznacznikiem dobrego stroju i stylu. Rzeczy z grupy “no name” też potrafią być całkiem fajne i wygodne czego dowodem np dzisiejsze buty – kupione w jakimś niepozornym sklepie okazały się wręcz idealne do wielu zestawów i codziennego biegania po mieście. fot. L.C. buty/sneakers – no name koszula/shirt – Zara/Pepco kurtka/jacket – Cropp…

  • fashion

    Blue&white stripes

    Nie ma co ukrywać – idzie wiosna!!! Pomału, bez pośpiechu i nadmiernego nacisku ale już ją czuć w powietrzu. Dla mnie oznacza to dwie rzeczy – czas pomyśleć nad zamianą domowej garderoby (tak tak, znowu wizyta w budzącej mój strach piwnicy … ) i co chyba ważniejsze – w końcu coraz mniej czasu stracone na ubieranie tych wielu zimowych warstw tak, by wszystko w miarę do siebie pasowało no i było ciepło. Koszmar… Nie ma się więc co dłużej obijać – idę pakować pierwsze rzeczy do pudła a moja propozycja na ten tydzień to zestaw w kombinacji blue&white. fot. L.C. spodnie/trousers – Bershka bluzka/blouse – no name sweter/sweater – second…

  • fashion

    Moro

    Kontynuując temat zakupowych planów na zimę: klimaty moro na pewno nie były na żadnej z moich list. Ani też i błyskotki, a jednak – życie potrafi zaskakiwać i oba te elementy znalazły finał w mojej szafie. Właściwie to nawet nie ma co więcej na ten temat pisać i komentować, bo to już podchodzi pod jakieś sklepowe opętanie, które mnie ogarnia i powoduje, że przestaję myśleć wg planu. Winni? No na pewno nie ja. A jak nie ja to oczywiście wszystko inne – klimat zakupów, tłoczący się ludzie, którzy rozpraszają, upał (tak tak, w sklepie duszno, kurtki nie ma jak chwycić, wszystko ciężkie i męczące i chce się wyjść jak najszybciej…

  • Bez kategorii

    Floral dress

    Kwieciste sukienki to wprawdzie domena lata ale kto powiedział, że bliżej zimy też nie mogą nam dobrze służyć? Co ciekawe, kwiaty same w sobie to akurat nie moja bajka, tym bardziej tzw “babcine wzory”, na które – nie wiedzieć czemu – ostatnio dałam się skusić. Kolor – nie mój. Wzór – tym bardziej, a jednak styl boho daje spore możliwości do łączenia i kombinowania, a to już zdecydowanie są moje klimaty. fot. L.C. sukienka/dress – Mango kurtka/jacket – second hand botki/boots – czasnabuty.pl torebka/bag – Cropp

  • fashion

    Money, money, money….

    Tegoroczny październik nie daje ani chwili odpoczynku moim finansom – tyle, co zakończył się jeden weekend zniżek a tu, na przyszły tydzień szykuje się już kolejny! No u jak tu mieć silną wolę? Szczęście w nieszczęściu, nie wiedzieć czemu, jak tylko mam jakieś kupony to najczęściej udaje mi się “upolować” bardzo niewiele rzeczy. Nie wiem, czy to pech czy też może jakaś siła sprawcza czuwa nade mną i moim portfelem…? Tak czy siak, koniec gadania. Biegnę po nożyczki i wycinam kolejne kupony! fot. L.C. płaszcz/coat, buty/boots – H&M koszula/shirt – Pepco jeggings, torba/bag – Cropp

  • Bez kategorii,  fashion

    yellow

    Ostatnio dyskutowałam o modzie z pewną przesympatyczną seniorką, która zdradziła mi, że lubi jak ludzie “ładnie wyglądają”. Jak szybko się jednak okazało, nasze definicje tego słowa znacznie się od siebie różnią, a “ładnie” nie znaczy tyle samo co “modnie”. Spodnie z dziurami – nieładnie. Brzuch na wierzchu – nieładnie. A wiadomo – im głębiej w las tym ciemniej więc po kilku minutach pogawędki doszłyśmy do wniosku, że te dwa słowa w odniesieniu do mody bardzo często się wykluczają i nie ma tu miejsca na kompromisy. Ale przynajmniej kolejny raz przekonałam się, że przekraczając pewną granicę wieku wcale nie trzeba od razu spisywać siebie na nudne zestawy z szeroką bluzką i…

  • fashion

    Sporty dress

    Urlop się kończy a mnie dalej mało. Mało słońca, kąpieli, mrożonej kawy… Jedyny plus jest taki, że w końcu wrócę na ścieżki dyscypliny, systematyczności i jasności umysłu, który ostatnio rozleniwił się do granic możliwości. Ale żeby się zbytnio nie dobijać, nie odcinam urlopowej pępowiny jednym ruchem nożyczek. Robię to krok po kroku, bezstresowo, z myślą już o przyszłych wakacjach. I tak – kierunek już obrany, świnka zakupiona i pierwsza złotówka wrzucona. Teraz tylko trzeba odprawiać jakieś czary z prośbą o jej szybkie i skuteczne rozmnożenie. A póki co, kilka rzeczy na wyprzedażach upolowane, remont mieszkania z wielkim bólem ale właściwie skończony, jeszcze tylko 7 miesięcy i….. kolejne wakacje! fot. Kasia…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    My little bow

    “Stara baba i kokardki” – brzmi jak tytuł taniego filmu ale niestety, odnosi się w 100% do mojej skromnej osoby. Kiedy byłam w wieku stosownym do noszenia wszelkich różowości, słodkości i kokardkowych cudów ja wolałam sprane, podniszczone rzemyki na rękę i dziurawe jeansy (… co to były za czasy!). Teraz, na starość, babie się poprzewracało w głowie. Szare komórki chcąc nadrobić stracony gdzieś dziewczęcy czas i uzupełnić luki w dziecięcych klimatach zafundowały mi podróż w czasie, a razem z nią – miłość do kokardek. Na szczęście skończyło się na maleńkich, flip-flopowych dodatkach, no ale jaka jest pewność, że nie pójdzie to dalej?… fot. mama 🙂 spódnica, top – second hand…