• fashion,  streetfashion,  streetstyle

    Crop Jumper Loungewear Set

    Kolejna rzecz od @https://femmeluxefinery.co.uk/ Tym razem dwuczęściowy, dresowy komplet w bardzo przyjemnym, neutralnym kolorze, który tak przypadł mi do gustu, że od razu biegałam w nim po mieście. Co ważne, od zdjęć w tym dresiku rozpoczęła się również nowa era – era bez Dziada! No, bo skoro sam mój Karol stwierdził, że od tego momentu już nim nie jestem, to chyba musi coś znaczyć! I chociaż nie wiem, czy częściowego wpływu na to niezwykle odważne wyznanie z jego strony nie miał również mój nowy fryz, to fakt jest faktem. A skoro własny mąż jest tak zadowolony to i ja też!No i na prawdę kocham ten sklep! Już dawno nie byłam…

  • fashion

    Winter Coat

    Wybór zimowego odzienia jest bardzo duży – sztuczne futerka, klasyczne płaszcze, puchówki … Najlepiej byłoby mieć po jednym z każdego i to jeszcze w różnych kolorach. Niestety wiadomo – nie samą szafą dom stoi, więc ostateczne wybory muszą być przemyślane i przetestowane na wiele sposobów. Dlatego opcja “kup – przymierz w domu – oddaj” jest u mnie ostatnio bardzo na czasie. Zamawiam, na spokojnie mierzę do kozaków, botków, jeansów, spódnic itp. Kiedy już myślę, że “mamy to”, nagle w sieci znajduję inne (czyt. lepsze), więc tamto jednak zwracam i tak w kółko. Mąż się śmieje, ja serwuję rozbrajający uśmiech nr 5 i działam dalej. fot. @krzywakroopa płaszcz/coat – Zaraspodnie/jeans –…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Black Coat

    Prawdziwą wartość łatwo przeoczyć. Często z braku czasu oceniamy różne rzeczy po samej okładce, kompletnie nie zauważając tego, co kryje się w środku. Dotyczy to zarówno nas samych jak i rzeczy, które posiadamy. Mały, nie rzucający się w oczy detal potrafi zrobić lepszy efekt, niż cała reszta. Po co o tym piszę? Jakiś czas temu kupiłam płaszcz tylko i wyłącznie ze względu na jego podszewkę. Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło więc tym bardziej byłam zaskoczona, że tak można. Ale od razu wiedziałam, że to będzie dobry wybór i choć na co dzień jej nie widać – uwielbiam ją. fot. @krzywakroopa płaszcz/coat – Reservedspodnie/jeans – Zarabotki/boots – Bershka

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Casual Winter Style

    Kiedy zima przeciąga się zbyt długo zaczyna brakować pomysłów na jakiś sensowny zestaw. Coraz częściej zaczyna nam być to obojętne bo myślami i tak jesteśmy już przy pierwszych oddechach wiosny. Niekończące się warstwy ubrań, powtarzalne do granic możliwości ciągle te same płaszcze i przyprawiające o ciarki czapki coraz bardziej niszczące włosy. Do tego dochodzą zajmujące pół przedpokoju śniegowce, trapery i inne zimowe przeszkody stojące na drodze do drzwi wejściowych. Szczerze liczę na to, że wiosna tuż tuż i całe to zimowe wyposażenie trafi szybko do piwnicowych czeluści. fot. mąż :* płaszcz/coat, torba/bag – H&Mbuty/boots – Bershkaczapka/cap – Mitchell&Ness (pożyczona od męża)

  • fashion,  moda

    Winter Look

    Ledwo bo ledwo ale jednak – spadł śnieg! Niestety, zanim doszło do weekendu zdążył stopnieć. Przez grzeczność nie skomentuję, choć kilka słów mocno ciśnie mi się na usta. I tak oto plany zdjęć w pięknej, zimowej atmosferze poszły w cztery litery. Dobrze, że jeszcze wszystkich lasów nam nie wycięli, bo to jedyna przechowalnia ostatnich płatków śniegu na kilka następnych dni. W oczekiwaniu na kolejne opady śniegu robię sobie gorące kakao, obok kładę kalorycznego donuta i podziwiam foty “ze śniegiem w tle”, z typowym na tę porę roku zestawem. Ciepłe śniegowce – swoje odczekały, ale w końcu nadszedł ich czas. Kocham, wielbię i przy sprzyjających, zimowych wiatrach nie zamienię na żadne…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Streetstyle #oversizecoat

    Jedni widzą świat na różowo inni z kolei na szaro… A moim kolorem na dziś jest blue. Do grona inspiracji bynajmniej nie mogę zaliczyć ani niebieskiego nieba ani też zbliżającego się “blue monday” . “I’m blue da di di da di dam” też nie jest w kręgu moich muzycznych zainteresowań. Ot, taki wyprzedażowy impuls jakich wiele ale za to z dużym przesłaniem – świat pogrążony w szarości niedoszłej zimy codziennie woła o kolor, więc ja to wołanie usłyszałam i oto ona! Moja dająca mocno po oczach i grzejąca jak stary, dobry kaflowy piec kobaltowa odpowiedź. Przy okazji wyprzedaży warto skorzystać z naprawdę sporych już w tym momencie obniżek i np…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Sock Boots

    Początek roku to czas podsumowań, ale i snucia nowych planów. Wszystko ma być lepsze, bogatsze, szczęśliwsze. Co 12 miesięcy zadajemy sobie dokładnie to samo pytanie: co ciekawego przyniesie Nam ten nowy rok?!? Nie wiem jak Wy, ale ja już przestałam pytać. Poprzedni rok był tak wyjątkowo pełen niespodzianek i zwrotów akcji, że szczerze mówiąc, jak na skromne 365 dni działo się dla mnie aż nadto. Nauczona więc doświadczeniem nie oczekuję i nie spekuluję. Najzwyczajniej w świecie będzie co ma być. To tyle jeśli chodzi o prywatę, natomiast w sprawach mody jestem już bardziej wymagająca – tak, chcę więcej, lepiej i na większą skalę i nie widzę w tym nic złego.…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Teddy Bear Coat

    Patrząc na siebie w lustrze przymierzalni tylko jedno miałam w głowie – Uwaga! Yeti powrócił! Płaszcz a’la niedźwiadek totalnie zawrócił mi w głowie. Zawojował Instagramowe konta a ja tylko siedziałam, patrzyłam i wzdychałam. Odkąd zagościł w mojej szafie jesteśmy nierozłączni. Choć obiecywałam sobie, że z zimowymi ubraniami już koniec, nie byłam w stanie oprzeć się miśkowi. Teraz pomału zabieram się za paszteciki, barszczyki i rybki a Was kochani zostawiam z życzeniami “WESOŁYCH ŚWIĄT”! fot. mąż :* płaszcz/coat – H&Mbluza/blouse – Moodo/Amazontorebka/bag – Forever 21

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Mid season sale

    Jeszcze nie ucichły echa wielkich zimowych wyprzedaży a już w sklepach mamy “mid season sale”. Wiosennemu wietrzeniu szaf i portfeli sprzyja naturalna, kobieca potrzeba zmiany a nowa pora roku to wręcz doskonały moment na zastanowienie się nad zmianą stylu – zarówno tą mniejszą jak i totalnym, radykalnym szaleństwem. To właśnie teraz mamy apetyt na nowe, czasami zupełnie wcześniej przekreślane kolory czy kroje. Mnie zmiany nie opuszczają już od jakiegoś czasu – najpierw włosy (różne długości i kolory), teraz przyszedł czas na nowe ciuchy. Największe szaleństwo – spodnie z rozcięciami, które ostatecznie zwróciłam ale może to po prostu jeszcze nie był “ten”czas. Korzystając jednak z wiosennych porządków, moja szafa schudła o…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    #FW season

    Czas na wydarzenia pod hasłem Fashion Week rozpoczęty, więc większość z Nas zastanawia się pewnie nad tym, co będziemy nosić w najbliższym czasie? Czym tym razem projektanci nas zaskoczą? I tu, niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki z odpowiedzią przychodzą różne kolorowe pisma, które wręcz zasypują nas propozycjami. Paski, etno klimaty, styl wojskowy, biel… zaraz zaraz. Po chwili zapala mi się czerwona lampka, mój mózg uruchamia funkcję “scroll” i sama nie wiem kiedy zaczynam nucić “ale to już było…”. Jedyne, co mnie w proponowanych nowościach szczerze urzekło to szerokie rękawy (szerokie do granic możliwości i wytrzymałości naszych nerwów) i torebki noszone na pasku. Cała reszta to trochę jak powtórka materiału przed…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    From Birthday to Valentine Girl

    Urodziny to często czas, kiedy robi się różnego rodzaju rozliczenia z minionym rokiem. Co się udało, czego chciałam a co mam. Szczerze mówiąc nie bardzo potrafię sama przed sobą odpowiedzieć na te pytania. Miniony rok to jedna wielka niespodzianka. Dokładnie rok temu o tej porze pochłonięta byłam wymyślaniem poprawek w sukience ślubnej i rozwożeniem końcówki zaproszeń. Ale jedno jest pewne – im większa liczba lat na koncie tym mniej chce mi się ten fakt świętować. Nie lubię myśleć o tym ile mam lat. Zdecydowanie wolę podejście “masz tyle, na ile się czujesz” i temu jestem wierna. Upływający czas na szczęście dla mnie jest (przynajmniej jak na razie) dość łaskawy i…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Urban

    Bardzo nie lubię tego momentu, kiedy zdjęcia zrobione, wszystko gotowe a ja siedzę przed komputerem od kilkunastu minut i nie wiem, co mam napisać. Wiele tematów w głowie ale każdy, jeden po drugim kasuję bo dochodzę do wniosku, że jednak “to nie to”. Jakaś paskudna niemoc twórcza zadomowiła się dzisiaj u mnie jak jakiś wirus a kolejne minuty kombinowania nie przynoszą żadnych rezultatów. Na próżno szukać inspiracji – tylko pustka. Taki myślowy zastój może wytłumaczyć chyba jedynie ciągnące się od listopada przeziębienie. Ciągnie się i za nic w świecie nie chce odpuścić. Od jednego lekarza do drugiego a rezultat bez zmian. Złe samopoczucie zaczyna odbierać siły i chęci do wszystkiego.…