• Bez kategorii

    Wielki Chrzanowski Dzień Kobiet

    Zakładając kilka lat temu bloga nigdy nie przypuszczałam, że kiedyś będę miała szansę zorganizować własny, blogerski pokaz mody. A jednak, stało się – zostałam zaproszona do współpracy przy okazji pierwszego Wielkiego Chrzanowskiego Dnia Kobiet. Cała impreza okazała się ogromnym przedsięwzięciem. Cała masa wrażeń i wspaniałych emocji towarzyszyła wszystkim przez cały czas – zarówno podczas wcześniejszych prób i przymiarek aż po sam wielki finał. Całość organizacji wzięła na siebie Viafemina  przy współpracy z MBP w Chrzanowie więc mnie zostało “jedynie” wybranie dziewięciu zestawów do pokazu. Moim tematem przewodnim była moda blogowa, więc na początku postanowiłam, że nie pokażę nic, w czym sama bym nie wyszła. Jedynym problemem był fakt, z ubrania…

  • moda

    Black&white dress

    Wiadomo nie od dziś, że na wszelkich wyprzedażach warto zaopatrzyć się w dwa rodzaje rzeczy – klasyczne i ponadczasowe oraz te, które przydadzą się na kolejny sezon. Ja postawiłam na to drugie i tak, w mojej szafie pojawiło się kilka nowych ubrań na cieplejsze dni. Nie przewidziałam jednak tego, że były to zakupy kosztem totalnego braku ciuchów na okres wiosenny. Ale co tam. Może lato przyjdzie szybciej niż się spodziewamy a póki co, wspomagam się ciepłymi rajstopami, swetrami i kurtkami, bo przecież szkoda, żeby nowych rzeczy nie użyć. fot. L.C. sukienka/dress – second hand kurtka/jacket – Pimkie torebka/bag – Mohito buty/boots – Sinsay

  • Bez kategorii

    sport&rock

    Łączenie teoretycznie nie pasujących do siebie elementów garderoby to już dziś właściwie chleb powszedni. Sportowe sneakersy, bluzy czy gadżety zestawiane ze swoimi bardziej klasycznymi modowymi kuzynami – ten mix zdecydowanie ma w sobie sporo potencjału i możliwości w tworzeniu zestawów. Wygodnie i kobieco w jednym – nie mogło być chyba lepszej kombinacji dla nie lubiących dosłowności i sztywnych ram w modzie kobiet. Osobiście uwielbiam ten trend za “multistylowość” i mam nadzieję, że jego popularność szybko się nie skończy. fot. L.C. płaszcz/coat – Bershka bluza/sweatshirt – H&M spodnie/leather pants – Sinsay buty/boots; okulary/sunglasses – House torebka/bag – Stradivarius

  • Bez kategorii

    Polish bison

    Ponieważ po ostatnim poście usłyszałam kilka zmartwionych i szczerze zaniepokojonych moim zdrowiem głosów (bo gołe stopy, bo brak szalika itd) postanowiłam udowodnić wszystkim, że L4 brać nie zamierzam a i ładnie (czyt. zimowo) ubrana być również potrafię. I to w nie byle co, bo w super ciepłe futerko (oczywiście sztuczne). Jak to określiła bliska memu sercu osoba – upodabnia mnie ono do bizona (!?!) więc nie pozostaje mi nic innego jak powitać Was na polskiej prerii i powiedzieć że owszem, bizony są wśród Nas i całkiem nieźle w te nasze przymrozki sobie radzą! fot. L.C. futrzana kamizelka/fur waistcoat – Bershka płaszcz/coat – Bershka spódnica/skirt – H&M botki/boots – czasnabuty.pl

  • fashion

    Blue&white stripes

    Nie ma co ukrywać – idzie wiosna!!! Pomału, bez pośpiechu i nadmiernego nacisku ale już ją czuć w powietrzu. Dla mnie oznacza to dwie rzeczy – czas pomyśleć nad zamianą domowej garderoby (tak tak, znowu wizyta w budzącej mój strach piwnicy … ) i co chyba ważniejsze – w końcu coraz mniej czasu stracone na ubieranie tych wielu zimowych warstw tak, by wszystko w miarę do siebie pasowało no i było ciepło. Koszmar… Nie ma się więc co dłużej obijać – idę pakować pierwsze rzeczy do pudła a moja propozycja na ten tydzień to zestaw w kombinacji blue&white. fot. L.C. spodnie/trousers – Bershka bluzka/blouse – no name sweter/sweater – second…

  • fashion

    Winter sale

    Zima, luty, i jedno skojarzenie – koniec wyprzedaży! Podsumowując tegoroczne obniżki muszę powiedzieć, że wykazałam się wyjątkowym rozsądkiem (jak na mnie) i właściwie nie kupiłam niczego, czego bym żałowała. 3xpłaszcz, 2xsponie, kilka koszul, t-shirtów idealnych na lato, sukienka…. trochę rzeczy przybyło w szafie a sprawdzone sklepy i tym razem nie zawiodły. Teraz reperuję swój budżet i czekam na kolejne sezonowe obniżki – tym razem letnie. Ciekawe czy Wam też udało się kupić coś fajnego? fot. L.C. płaszcz/coat – Bershka spodnie/trousers – Zara bluzka/blouse – second hand torebka/bag – Tally Weijl buty/boots – Sinsay

  • fashion

    Old/new

    Z moich zimowych pasteli niewiele wyszło. Zamiast nich, w garderobie pojawił się trend “motocyklowy”, co mnie dość mocno zdziwiło. Ale tak to zwykle bywa, że moje zakupowe plany kończą się zupełnie niespodziewanym …. hmmm zrządzeniem wyprzedażowego losu. Z pastelowych klimatów pozostał jedynie płaszcz i detale więc chyba czas powziąć nowe plany.   fot. mama płaszcz/coat – Mohito golf, chusta/turtleneck – second hand spodnie/jeans – Pimkie buty/boots – Sinsay torebka/bag – Cubus

  • Bez kategorii

    12 miesięcy w skrócie

    Wszędzie gdzie nie spojrzę widać podsumowania ubiegłego roku. Najlepsi w sporcie, najciekawsze wydarzenia itd. Idąc więc za ogólnym trendem podsumuję i ja. Nie będę się jednak rozpisywać, bo w sumie zdjęcia mówią same za siebie. Mój styl w ciągu 12 miesięcy zmieniał się i zmienia nadal, z czego nie ukrywam, bardzo się cieszę. To ciągłe poszukiwanie może nie przysparza mi wielkiej popularności ale jestem sobą, a to dla mnie dużo ważniejsze. Razem z L.C. wybrałam nasze wspólne ulubione zestawy i sesje zeszłego roku. Enjoy! wszystkie foto mój jedyny i najlepszy L.C. :*

  • fashion

    Moro

    Kontynuując temat zakupowych planów na zimę: klimaty moro na pewno nie były na żadnej z moich list. Ani też i błyskotki, a jednak – życie potrafi zaskakiwać i oba te elementy znalazły finał w mojej szafie. Właściwie to nawet nie ma co więcej na ten temat pisać i komentować, bo to już podchodzi pod jakieś sklepowe opętanie, które mnie ogarnia i powoduje, że przestaję myśleć wg planu. Winni? No na pewno nie ja. A jak nie ja to oczywiście wszystko inne – klimat zakupów, tłoczący się ludzie, którzy rozpraszają, upał (tak tak, w sklepie duszno, kurtki nie ma jak chwycić, wszystko ciężkie i męczące i chce się wyjść jak najszybciej…

  • Bez kategorii

    Street fashion

    Czas szybkich sesji do bloga musiał w końcu nadejść. Z powodu zimna i mroźnego wiatru koniec z marudzeniem, narzekaniem, zmianami planów, scenerii itd. Dodatkowe topy pod koszulami i pierwszy powrót do domu w celu wymiany cieńszego swetra na grubszy – to już za mną. A co w najbliższych planach? Oczywiście nowości, nowości i jeszcze raz nowości! Nowa czapka, nowe buty, nowy płaszcz na listopadowe wieczory… W praktyce oznacza to jedno – przede mną wiele długich godzin szukania, wybierania, mierzenia. Jeszcze sama nie wiem czego tak do końca chcę, ale mam nadzieję, że mój zakupowy nos i tym razem mnie nie zawiedzie. Ma być tanio i ciekawie. Reszta to często kwestia…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    My sweet cherry

    Niedzielnie, spacerowo, leniwie. Tak właśnie spędziłam chyba już ostatni tak ładny weekend jesieni. Na idealny spacer idealne buty, w których mogę człapać i przez kilka godzin bez strachu o późniejsze odciski. Do tego idealnie “za duży” sweter i luźne boyfriendy, a na koniec prawdziwa wisienka na torcie, czyli L.C. – bezsprzecznie najlepsze towarzystwo do miejskiej włóczęgi.   fot. L.C. i czasem ja 🙂 bluzka/blouse – Zara boyfriendy/boyfriend jeans – Pimkie  sweter/sweater – second hand buty/shoes – House torba/bag – Stradivarius

  • Bez kategorii

    Streets in yellow

    Tak jak w pewnej piosence “po nocy przychodzi dzień” tak u mnie po czerni przychodzi kolor. Pytana czasami o to, czy się go nie boję czuję się nieco dziwnie. No bo co znaczy “bać się kolorów”? Czy chodzi o strach przed nimi jako takimi (w końcu to drapieżne straszydła bijące po oczach swoimi odcieniami) czy też może przed problemem większości z nas czyli kwestią łączenia ich z innymi elementami stroju? Na pewno zdecydowanie prościej jest nam wybierać odcienie szare, stonowane, ponieważ nie trzeba się głowić czy oby wszystko razem wzięte nie będzie się ze sobą gryzło. Czy fiolet i granat to już nie za dużo lub czy róż nie jest…