• Bez kategorii

    Perfect fur

    Futro – niezastąpione niczym innym, najlepsze źródło ciepła podczas zimowych mrozów. Jeśli o mnie chodzi, w grę wchodzą jedynie te sztuczne podczas gdy prawdziwe niech zostaną na swoich żywych właścicielach. W kształtach, wzorach a nawet kolorach możemy obecnie przebierać do woli, co wcale nie jest do końca takie dobre, o czym przekonałam się ostatnio podczas poszukiwań “futerka idealnego”. Ci z Was, którzy śledzą mój profil na fb doskonale wiedzą o trudnych rozterkach w przymierzalni, które, koniec końców, zakończyły się 1:0 dla prostego, szarego futrzaka. Jednak jeden kolor i nieco niższa cena wzięły górę nad moją słabością do cętek, co wcale nie znaczy, że gdy panterkowe wejdzie w strefę atrakcyjnej przeceny,…

  • Bez kategorii

    just in time

    Wprawdzie bordo królowało w zeszłym sezonie ale i w aktualnych zimowych trendach nie odpuściło i wyraźnie zaznacza swoją obecność. Jak to zwykle u mnie bywa, potrzebuję najpierw opatrzyć się z tym, co popularne, potem (ponieważ jest wszędzie) ja na zasadzie buntu mówię “nie”, no na końcu przychodzi czas przeprosin i w rezultacie łamię się kupując coś w danym klimacie. Nie inaczej było teraz – bordo zamieszkało u mnie z lekkim opóźnieniem pod postacią bluzy oraz legginsów a obecnie “walczę” z czapkami typu: SWAG, BAD HAIR DAY itp fot. Kasia bluza – C&A spódnica – H&M botki – Pull&Bear torebka – Cropp

  • Bez kategorii

    Trzymaj Fashion

    Dzisiejszy wpis jest wpisem konkursowym Trzymaj Fashion – postanowiłam w końcu wyjść z blogowego cienia i zacząć udzielać się we wszelkich modowych konkursach, które tylko uda mi się znaleźć w sieci. Do tej pory zbyt poważnie do tego podchodziłam i z góry zakładając porażkę rezygnowałam zanim zaczęłam w ogóle czytać “regulamin”. Nie wiem z czego to wynikało ale było to bardzo dołujące, bo oczywiście potem siedziałam z nosem na kwintę i pukając się w czoło pytałam “no i czemu znowu nie wzięłam udziału?”. W końcu jednak zmądrzałam i wrzuciłam na luz stawiając przede wszystkim na dobrą zabawę a dzisiejsza stylizacja to analookowa interpretacja kontrastu w codziennym stroju. fot. L.C. kurtka…

  • Bez kategorii

    say “yes” to the dress

    Ostatnio dużo czasu spędziłam na wyjazdach, podczas których postanowiłam przyglądać się temu, co noszą dziewczyny jak tylko temperatura za oknem zaczyna niepokojąco szybko rosnąć. Na ulicach szukałam zwiewnych, kobiecych strojów a jedyne co widziałam, to królujące wszędzie jeansy – rurki, boyfriendy, rybaczki, były też różnokolorowe chinosy, legginsy oraz bojówki. A ja się pytam gdzie do diaska podziały się w damskich szafach spódnice i sukienki?!? Po dwóch dniach intensywnego patrzenia na różnej maści spodnie zaczęłam być najzwyczajniej w świecie tym widokiem znudzona ale zaczęłam też nabierać przekonania że zatracamy gdzieś własną kobiecość i na własne życzenie tracimy też możliwość odkrywania przed światem swoich prawdziwych zalet jakimi bez wątpienia w większości przypadków…

  • Bez kategorii

    CFW part I

    Podczas tegorocznego Cracow Fashion Week dzieje się tyle, że trudno to będzie pomieścić w jednym czy nawet dwóch postach! Dziś miała się pojawić relacja z Cracow Fashion Award ale zamiast tego będzie raptem kilka zdań (obiecuję, że postaram się to zrobić jak najłagodniej). Dlaczego taka zmiana? Odpowiedź jest prosta – trudno jest pisać o czymś, czego się nie widziało. Zaproszenia były ale najwyraźniej zapomniano o rezerwacji miejsc więc moja relacja z całego tego wydarzenia kończy się na wielkim rozczarowaniu tym bardziej, że to miała być moja pierwsza tego typu impreza, na którą na prawdę bardzo się cieszyłam i nastawiłam. Prowizoryczny telebim, do którego nas skierowano i zatrzaśnięcie drzwi sali przed…

  • Bez kategorii

    born to die…

    Odkąd dostałam płytę Lany Del Rey nie mogę przestać nucić tego kawałka. Jestem doszczętnie oczarowana i zaczarowana 🙂 Już dawno nie słyszałam tak klimatycznej płyty więc szczególne podziękowania kieruję w stronę mojego kochanego “darczyńcy” :* Ostatnio zaczyna mnie dopadać co roczna urodzinowa chandra i wtedy niestety za dużo myślę. Głównie o sensie wszystkiego co robię i co mnie spotyka – los, fatum, szczęście, pech … wszystko razem się kotłuje i nigdy nie wiadomo na co padnie następnym razem. Moje myślenice nie ominęły też kwestii prowadzenia bloga a powodem tego były ostatnio dość powszechne na innych blogach posty dotyczące obserwatorów, systemie “obserwacja za obserwacje” i generalnie pojętej popularności bloga/blogerki. Czy ja…

  • Bez kategorii

    Bambi on the road!

    Po dość długim czasie mocnego oporu dałam się w końcu złapać zwierzęcym motywom. Początkowo upatrzyłam sobie sowę ale jak zobaczyłam to jelonkowe, pastelowe cudo to już nie było odwrotu 🙂 Ostatnio coraz częściej lubię się do czegoś przekonywać i łamać jakieś dziwne granice (kolorystyczne, stylowe) które, nie wiedzieć czemu, sama sobie kiedyś wyznaczyłam. I choć do niedawna jeszcze uważałam, ze t-shirt czy sweter z misiem czy jakimś innym “dziecięcym” motywem jest co najmniej dziwny, teraz zmieniam zdanie i muszę przyznać, że na prawdę fajnie się dzisiaj czułam z moim “Bambi” 🙂 sweter – C&A ok 50zł (weekendowa obniżka cen)   spodnie – House żakiet – House 49zł (outlet w Fashion…

  • Bez kategorii

    untouched clothes

    Prawdopodobnie to ostatni ciepły, słoneczny dzień (przynajmniej wg moich internetowych źródeł) a ja mam w szafie przynajmniej kilka rzeczy, których nie miałam okazji założyć przez całe lato !!! 🙁  jedna sukienka, druga, trzecia…!!!!! a potem się dziwić że faceci narzekają na nasze “nie mam się w co ubrać” ;P prognozując, że być może przez zimę przytyje mi się tu i tam i na nadchodzące lato trzeba będzie kupić nowe ciuszki, postanowiłam przynajmniej do sesji założyć jedną z moich “nowych” perełek 😉   fot. Michał Mazurek sukienka – CandA 19,90 kurtka – second hand  39zł torba – Bershka

  • Bez kategorii

    photo shoot with 2flyteam

    Jakiś czas temu wygrałam profesjonalną sesję zdjęciową z 2flyteam i właśnie dostałam jej efekty 🙂 miało być jak najbardziej naturalnie, więc starałam się nie przesadzić ze stylizacją i postawić na proste zestawienia.  Okazało się trudniejsze niż myślałam ale chyba się udało 🙂 A jeżeli chodzi o wrażenia … genialna sprawa! Człowiek na prawdę czuje się jak jakaś “modelka”. Gdyby ktoś miał okazję wziąć udział w takiej sesji – zdecydowanie polecam! A w szczególności tym z Was, które mają problem z samooceną i wiarą w siebie – to na prawdę pomaga 🙂 t shirt Stradivarius z siateczkowym tyłem – 19,90 asymetryczna spódnica Stradivarius – 39,90  marynarska bluzka – C&A – 19,90…