• fashion,  moda,  streetstyle

    Ripped jeans

    Dziurawe ubrania nadal wielu ze znanych mi osób uważa za oznakę niechlujstwa lub wręcz ubogiego portfela (gdyby tylko wiedzieli ile te wszystkie zniszczenia są warte… !) Są też tacy, którzy mówią o nich w czasie przeszłym sugerując, że ich czas już minął i generalnie są passe a noszenie ich pokazuje tylko jak nie na czasie jesteśmy z obecnymi trendami. Moja słabość do dziurawych jeansów jest już większości dobrze znana. Za każdym razem mówię sobie “ok, jeszcze tylko te jedne i koniec”. Jenak zawsze znajdą się takie, których dziury są inne (czyt. lepsze) od tych, które już leżą w szafie. I tak obszarpanych wersji spodni wciąż przybywa. Ale co mogę poradzić,…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    From Birthday to Valentine Girl

    Urodziny to często czas, kiedy robi się różnego rodzaju rozliczenia z minionym rokiem. Co się udało, czego chciałam a co mam. Szczerze mówiąc nie bardzo potrafię sama przed sobą odpowiedzieć na te pytania. Miniony rok to jedna wielka niespodzianka. Dokładnie rok temu o tej porze pochłonięta byłam wymyślaniem poprawek w sukience ślubnej i rozwożeniem końcówki zaproszeń. Ale jedno jest pewne – im większa liczba lat na koncie tym mniej chce mi się ten fakt świętować. Nie lubię myśleć o tym ile mam lat. Zdecydowanie wolę podejście “masz tyle, na ile się czujesz” i temu jestem wierna. Upływający czas na szczęście dla mnie jest (przynajmniej jak na razie) dość łaskawy i…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    My own Motto

    Często w  wywiadach pomiędzy bardziej lub mniej ważnymi wersami pada jakże piękne i popularne pytanie: jakie jest Twoje życiowe motto? Niby głupie i nic nie wnoszące jednak ma coś w sobie pod warunkiem, że odpowiedzi nie są podawane na szybko i na zasadzie “co pierwsze przyjdzie mi do głowy/co będzie dobrze brzmiało”. To musi być coś naprawdę osobistego i ważnego dla nas. Długo zastanawiałam się nad tym, które znane mi motto mogłabym podchwycić i powiedzieć, że się z nim chociażby trochę identyfikuję. Im dłużej nad tym myślałam, tym bardziej wszystko wydawało się już oklepane i jakoś tak bezosobowe. I wtedy, nagle przyszło ONO. Samo, nieproszone. Od tamtego czasu, choćby się…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Efekt WOW!!!

    Czy zdarzyło się Wam kiedyś zobaczyć jakąś rzecz w sklepie i powiedzieć głośno “wow!!”? Myślę, że odpowiedź nie tylko jest twierdząca ale i z dodatkiem “oj i to nieraz”. Ja właśnie ostatnio mam z tym mały problem, ponieważ większość rzeczy jakie widzę jest fajna, ale … krótko mówiąc “szału nie ma, d..y nie urywa”. Dodatkowo zabierając na zakupy ukochanego, który praktycznie za każdym razem robi tą swoją uroczo kwaśną minkę mówiącą jedno “na serio TO Ci się podoba…?” odechciewa się wtedy nawet jakiegokolwiek szukania. Na szczęście los czuwa nad takimi jak ja i od czasu do czasu udaje się przypadkiem upolować coś ciekawego. Zamszowa kurtka z frędzlami wzbudziła we mnie…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Ramoneska

    Idealna ramoneska może z powodzeniem zastąpić w chłodniejsze dni wszelkie kurtki, swetry czy płaszcze. Jednak już dzisiaj wiem, że jedna w szafie to zdecydowanie za mało. Jak dla mnie, przynajmniej dwa kolory i na dwa różne rodzaje chłodu – jedna na dni o bardziej jesienno-zimowym charakterze zimna, natomiast druga do zarzucenia na siebie gdy zrobi się już duuużo cieplej. Ale najważniejsze jest i tak jedno – jakakolwiek by nie była, jest super uniwersalna i pasuje praktycznie każdej kobiecie. Więc drogie Panie, może zróbmy sobie dzisiaj święto i skorzystajmy z wielu promocji z okazji 8-go marca! Czasami warto! fot. L.C. kurtka/jacket – New Look jeansy – Cropp torebka/bag – Reserved

  • Bez kategorii

    Navy Crop Top

    Patrząc na poprzedni wpis, w mojej szafie miało zdecydowanie nie być żadnych crop topów a jednak – miłość jest ślepa. Co by nie powiedzieć, nie wyobrażam sobie letniego zestawu bez krótkiej, luźnej “góry”. Wiadomo, jest ciepło (a ostatnio nawet i baaaardzo ciepło) więc taki przewiewający wszystko top jest jak znalazł. A że słońce wiecznie czekać nie będzie, trzeba szybko wybierać się z domu. Warto więc mieć kilka sprawdzonych zestawów, które można założyć w ślepo i które jednocześnie sprawdzą się idealnie nawet wtedy, gdy po zakupach przyjdzie nam zahaczyć o zajęcia salsy na świeżym powietrzu 😉 fot. moje kochane “kursantki” – p. Halinka i p. Zosia :* top – Zara boyfriendy/boyfriend…

  • fashion

    Blue&white stripes

    Nie ma co ukrywać – idzie wiosna!!! Pomału, bez pośpiechu i nadmiernego nacisku ale już ją czuć w powietrzu. Dla mnie oznacza to dwie rzeczy – czas pomyśleć nad zamianą domowej garderoby (tak tak, znowu wizyta w budzącej mój strach piwnicy … ) i co chyba ważniejsze – w końcu coraz mniej czasu stracone na ubieranie tych wielu zimowych warstw tak, by wszystko w miarę do siebie pasowało no i było ciepło. Koszmar… Nie ma się więc co dłużej obijać – idę pakować pierwsze rzeczy do pudła a moja propozycja na ten tydzień to zestaw w kombinacji blue&white. fot. L.C. spodnie/trousers – Bershka bluzka/blouse – no name sweter/sweater – second…

  • fashion,  moda,  streetstyle

    My sweet cherry

    Niedzielnie, spacerowo, leniwie. Tak właśnie spędziłam chyba już ostatni tak ładny weekend jesieni. Na idealny spacer idealne buty, w których mogę człapać i przez kilka godzin bez strachu o późniejsze odciski. Do tego idealnie “za duży” sweter i luźne boyfriendy, a na koniec prawdziwa wisienka na torcie, czyli L.C. – bezsprzecznie najlepsze towarzystwo do miejskiej włóczęgi.   fot. L.C. i czasem ja 🙂 bluzka/blouse – Zara boyfriendy/boyfriend jeans – Pimkie  sweter/sweater – second hand buty/shoes – House torba/bag – Stradivarius

  • fashion,  moda,  streetstyle

    Weekend combo

    Styl “na cebulkę” od dawna jest mi bliski, a im bliżej grudnia, tym częściej i intensywniej go stosuję. Tym razem wykorzystałam duet kapelusz & żakiet, co daje jednocześnie możliwość wielu modyfikacji. A że często i szybko się nudzę, to dla mnie wręcz rozwiązanie idealne. fot. najlepszy L.C. :* boyfriendy/jeans – Pimkie golf/turtleneck – second hand żakiet/suit jacket – Stradivarius torebka/bag – Miriade/Valentino szpilki/heels – Pull&Bear kapelusz/hat – Top Secret

  • Bez kategorii

    With color in autumn

    Płaszcz w mocnym kolorze – jest. Wygodne boyfriendy – są. Ukochana panterka – jest. Do tego jeszcze koniecznie wygodne botki (dopóki pogoda dopisuje wybieram te letnie) i mogę powiedzieć – melduję gotowość na nadejście jesieni! Co ciekawe, w tym roku jakoś udało mi się łagodnie przejść ten letnio/jesienny stan i o dziwo – zero przygnębienia! Może to przez to, że letnie słońce nie odpuszcza tak łatwo, a może przez to, że w końcu zaczęłam odkrywać uroki jesiennych, zamglonych poranków? A może i przez to, że na ostatnich wyprzedażach w końcu udało mi się upolować wymarzony, malinowy płaszczyk? Summa summarum – dobrze jest i oby październik okazał się równie łaskawy jeśli…

  • Bez kategorii

    white boyfriend jeans

    Afrykańskie klimaty przestąpiły nasze skromne, polskie progi. Nie ma się więc co dziwić, że wariuję i zamiast myśleć o poniedziałku w pracy to śnią mi się po nocach jakieś samoloty i nadmorskie widoki. Pewnie minie trochę czasu zanim mój mózg przestawi się na normalne tory. Tymczasem, z przekory do słonecznych plaż wypełnionych ciałami w bikini i starej awersji przed białym, dziś moje kochane boyfriendy w całej swojej anielskiej okazałości. W takim wydaniu nawet biel nie jest mi straszna więc viva la Bershka! Viva la sale! fot. L.C. boyfriend jeans – Bershka top – H&M żakiet/suit jacket – Zara szpilki/heels – czasnabuty.pl torebka/bag – Tally Weijl

  • Bez kategorii

    Negligence

    Gdzie przebiega granica pomiędzy zwykłym luzem a niedbalstwem jeśli chodzi o strój? Czy z kolei nadmiar luzu jest dobrze postrzegany jeśli chodzi o kobiety czy też może stanowi negatywną wizytówkę nas samych identyfikując nas (często niesprawiedliwie) jako zaniedbane, leniwe i te, którym wszystko zwisa? Czy dziurawe spodnie lub wystający niedbale t-shirt to już jest “be” i nie przystoi tak chadzać ulicami zwykłego, małego miasta no bo “co ludzie powiedzą”? Sama ostatnio miałam sytuację, kiedy tłumaczyłam się, że te dziury to tak specjalnie. Fabrycznie. Tak ma być. Wtedy zrozumiałam, jak wiele jeszcze musi się zmienić w świadomości mniejszych miejscowości zanim dogonią w miarę elastyczne, tolerancyjne i oryginalne “big cities”.   fot.…