Second Hand Jacket

Od dawna kocham kupować rzeczy w tzw ciucholandach – tanio, ciekawie i niepowtarzalnie. Dzisiaj już mało kiedy są to sklepy, gdzie stęchlizna i rzeczy walające się na stosach są na porządku dziennym. Obecnie second handy idą z duchem czasu i często bardziej przypominają standardowy sklep, gdzie wystawiane są rzeczy pachnące, wyprasowane i dobrej jakości za nadal bardzo atrakcyjną cenę.

To zamiłowanie do sh ma jednak jeden poważny minus – jadąc gdzieś z jedna torbą często wracam z dwoma, a miejsca w domu jakoś magicznie nie przybywa. Kupuję wiele ale mam też dwie żelazne zasady, których zawsze się trzymam – nigdy nie biorę butów, bielizny i nakryć głowy (nie potrafię wyzbyć się uczucia dyskomfortu) i zawsze sprawdzam dokładnie wszystkie szwy, guziki itp żeby potem w domu nie było przykrej niespodzianki w postaci dziury.
A Wy jaki macie stosunek o second handów? Lubicie czy unikacie?

fot. mąż :*

żakiet/jacket – no name/second hand
body, siatka/bag – Bershka
buty/shoes – Stradivarius

2 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *