fashion,  streetstyle,  winterstyle

“Prawdziwy skarb”

Czasami w szafie zdarza się rzecz z gatunku “prawdziwy skarb”, która pomimo upływu lat nie dość, że się nie starzeje, to dodatkowo bezczelnie pasuje praktycznie do wszystkiego. Tak, mam kilka takich rzeczy i sama nie wiem, czy częściej je kocham czy też nienawidzę i chciałabym, żeby w końcu “coś im się stało”. Z jednej strony mogą się znudzić, opatrzyć i generalnie zmęczyć oko, a wiadomo ktoś, kto zajmuje się blogowaniem, nawet jeśli jest to na małą skalę i raczej w ramach hobby powinna być bardziej niż inni chłonna nowości. Z drugiej jednak strony, tyle się dzisiaj mówi o slow fashion, o byciu eko także w modzie, o nie wyrzucaniu a przetwarzaniu, przerabianiu itd. Ja może akurat w praktyce z tą opcją nie mam zbyt wiele wspólnego (nad czym szczerze boleję), ale skoro przy okazji mogę się przyczynić do czegoś dobrego, to to robię! A różowe futerko trwa ze mną już kolejny sezon i szczerze mówiąc, jest na tyle solidne i uniwersalne, że raczej w przyszłym roku również je zobaczycie.

fot. krzywakroopa

futerko/faux fur – New Yorker
spódnica/skirt – C&A
okulary/sunglasses – H&M

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *