pastele, springstyle

Pastele

Czy mogą być piękniejsze kolory na wiosnę niż pastele? Uwielbiam je za delikatność i ultra kobiecość. W ogóle przyznam, że od dawna fascynuje mnie to upodobanie do konkretnych palet w zależności od pór roku. Nic tak nie smakuje jak róż czy pomarańcz na wiosnę ale nie wyobrażam sobie także jesieni bez brązów, zieleni czy ciemnych fioletów. Nie wiem jak jest w Waszym przypadku ale u mnie ta zależność wyboru kolorystyki przenosi się również na odcień włosów, a nawet paletę cieni do powiek. Generalnie jestem osobą, która nie lubi nudy i ciągle szuka nowych bodźców. Lubię to uczucie przesytu kiedy kończy się sezon i moment wyczekiwania na zmiany. To mnie napędza i motywuje do kombinowania i eksperymentowania. I chociaż przyznaję, że liliowy był ze mną już podczas odchodzącej w zapomnienie zimy dopiero teraz stał się dla mnie szczególnie bliski.

fot. @krzywakroopa

spodnie/trousers | PULL&BEAR
torebka/mini bag | ZARA
kurtka/jacket | SHEIN

One thought on “Pastele

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *