My sweet cherry

Niedzielnie, spacerowo, leniwie. Tak właśnie spędziłam chyba już ostatni tak ładny weekend jesieni. Na idealny spacer idealne buty, w których mogę człapać i przez kilka godzin bez strachu o późniejsze odciski. Do tego idealnie „za duży” sweter i luźne boyfriendy, a na koniec prawdziwa wisienka na torcie, czyli L.C. – bezsprzecznie najlepsze towarzystwo do miejskiej włóczęgi.
fot. L.C. i czasem ja 🙂
bluzka/blouse – Zara
boyfriendy/boyfriend jeans – Pimkie
 sweter/sweater – second hand
buty/shoes – House
torba/bag – Stradivarius

15 Comments

Add Yours

Odpowiedz na „Daria StrękAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *