fashion,  moda,  streetstyle

My little bow

“Stara baba i kokardki” – brzmi jak tytuł taniego filmu ale niestety, odnosi się w 100% do mojej skromnej osoby. Kiedy byłam w wieku stosownym do noszenia wszelkich różowości, słodkości i kokardkowych cudów ja wolałam sprane, podniszczone rzemyki na rękę i dziurawe jeansy (… co to były za czasy!). Teraz, na starość, babie się poprzewracało w głowie. Szare komórki chcąc nadrobić stracony gdzieś dziewczęcy czas i uzupełnić luki w dziecięcych klimatach zafundowały mi podróż w czasie, a razem z nią – miłość do kokardek. Na szczęście skończyło się na maleńkich, flip-flopowych dodatkach, no ale jaka jest pewność, że nie pójdzie to dalej?…
fot. mama 🙂
spódnica, top – second hand
kapelusz – Cropp
buty – no name

39 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *