fashion

Money, money, money….

Tegoroczny październik nie daje ani chwili odpoczynku moim finansom – tyle, co zakończył się jeden weekend zniżek a tu, na przyszły tydzień szykuje się już kolejny! No u jak tu mieć silną wolę? Szczęście w nieszczęściu, nie wiedzieć czemu, jak tylko mam jakieś kupony to najczęściej udaje mi się “upolować” bardzo niewiele rzeczy. Nie wiem, czy to pech czy też może jakaś siła sprawcza czuwa nade mną i moim portfelem…?
Tak czy siak, koniec gadania. Biegnę po nożyczki i wycinam kolejne kupony!
fot. L.C.
płaszcz/coat, buty/boots – H&M
koszula/shirt – Pepco
jeggings, torba/bag – Cropp

20 komentarzy

Pozostaw odpowiedź Kasia Kwiecień Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *