fashion,  lifestyle,  moda,  streetstyle

Mili-tu bag

Czy istnieje coś takiego jak za dużo torebek? Odpowiedź oczywiście brzmi “absolutnie nie!”. Każda z Nas potrzebuje ich przynajmniej kilka rodzajów – kopertówki, shopperki, słomiane koszyki, worki, mini bagi, plecaki itd itd itd. Do tego dochodzą jeszcze różne wersje kolorystyczne każdego z typów, różnorodność wzorów, a nawet kwestie wyglądu łańcuszka.

Z moją słabością do torebek już dawno mogłabym iść z torbami gdyby nie mój kochający mąż, który co jakiś czas przywołuje mnie do porządku przypominając ile ich już mam. Tak, taki prywatny głos rozsądku jest bardzo pożądany przy skłonnościach jakie mam, ale tej czarnej od mili-tu.pl nie mogłam się oprzeć. 100% polishbag z eko zamszu, która pomieści na prawdę wiele, już jest jedną z moich ulubionych. W perspektywie wakacyjnych wyjazdów – idealna (w końcu będę miała gdzie schować aparat, butelkę wody, a nawet przewodnik). 
Tak, kolejna torebka w mojej pękającej już w szwach szafie musiała znaleźć swoje miejsce. Przykro mi mężu. Wybacz!

fot. mąż :*

torba/bag – mili-tu.pl
spodnie/jeans – Zara
top – second hand
buty/shoes – Pull&Bear

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *