Bez kategorii

“Don’t play with me”

Dwa absolutne hity wymieniane konsekwentnie w sezonowych propozycjach, czyli topy z wymyślnymi sentencjami i zaaranżowane do kobiecego stylu koszykarskie koszulki. Co do sentencji to mało która akurat mnie przekonuje – większość z nich uważam za tworzoną w wielkich bólach lub ściąganą żywcem z netu. No a poza tym, wszyscy już je mają. Za to koszykarskie koszulki od początku do mnie przemówiły. Rewelacyjnie wyglądają z kobiecymi dodatkami i mają w sobie “to coś”. Co ciekawe, nie każdy popiera ich rosnący fenomen – L.C. jako oddany fan sportu wszelkiej maści i kultury hip-hopu widząc kogoś w takiej koszulce czy FullCapie zawsze pyta: “czy ona/on wie cokolwiek o koszykówce,baseballu itp?”(wersja ocenzurowana). Cóż, po części ma rację ale tak to już z modą jest. Wymyka się ze swoich granic i bierze z życia to, co akurat jej się podoba nie pytając nikogo o pozwolenie.
Ja poszłam na kompromis i znalazłam top łączący oba “gorące” trendy. I oto jest – koszykarka z przesłaniem.
fot. L.C.
spódnica/skirt -Cropp
torba/bag – Bershka
buty/heels – Pull&Bear
top – Terranova

11 thoughts on ““Don’t play with me”

    1. dzięki 🙂 spódnica kosztowała niecałe 15zł po przecenie więc tym bardziej się cieszę. Niestety naszyjnik kompletnie nie pamiętam gdzie go kupiłam…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *