fashion,  winterstyle

Cekiny

No i niech mi ktoś powie, ze cekiny nie są cudne! Moje srocze oko zawsze w sklepie wypatrzy ich błysk. Nie ważne w jakim kolorze, ani też na jakiej części garderoby się znajdują. Kocham od zawsze i jak tylko mogę – noszę. Jest tylko jedna pułapka jeśli chodzi o cekiny, a nazywa się “kicz”. Żeby w nią nie wpaść, staram się wybierać albo rzeczy totalnie “odjechane”, które już same w sobie są przesadzone lub charakterne, lub takie, które łatwo potem zestawię ze zwykłą bluzą, czy swetrem.

fot. @krzywakroopa

spódnica/skirt – Reserved
buty/boots – Pull&Bear
kurtka/jacket – “pożyczona” od męża/”borrowed” from husband 🙂

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *