• 2flyteam,  przyroda,  ślub,  wedding

    sesja narzeczeńska cz 2

    Jesienna aura wymusza u mnie pewną ociężałość umysłu, skłonność do mówienia “nie mam ochoty”, zwiększoną porcję wieczornego marudzenia, a czasami nawet małą dozę nostalgii. Wspominam sobie wtedy dni, kiedy działo się coś ważnego, zabawnego czy przełomowego w moim skromnym życiu. Dokładnie od 29.09 zeszłego roku wszystko stanęło do góry nogami, zaczęło się zmieniać “na lepsze” i sprawiło, że jestem dziś “Panią Żoną”. Na pamiątkę tego wyjątkowego czasu, pewnego listopadowego dnia powstała baaardzo jesienna sesja zdjęciowa, której fragmentami już się z Wami dzieliłam TUTAJ. Nie chcąc mnie za nic w świecie opuścić wyżej wspomniany już stan (na który właśnie widzę istnieje cała gama synonimów: od melancholii przez zadumę, a na nastrojowości…

  • 2flyteam,  ślub,  wedding

    Ślubne wspomnienia…

    Tak to już w życiu bywa, że zawsze jest coś, na co czekamy. Może to być autobus, który się spóźnił, zamówiona (kolejna) nowa para butów, lub zwyczajnie uśmiech ukochanej osoby o poranku. Czekanie to często próba naszych nerwów i sprawdzian skali poziomu naszej cierpliwości. Ostatnio moim największym wyzwaniem okazało się być oczekiwanie na zdjęcia z najbardziej magicznego dnia, jaki mogłam przeżyć. Przygotowania do ślubu trwają – wydaje się, że całe wieki a sam dzień mija niestety zbyt szybko. Wiele momentów umyka z pamięci a część chciałoby się z kolei powtarzać w nieskończoność dlatego tak bardzo cieszy, kiedy w końcu w telefonie wyświetla się sms – “zapraszamy po odbiór materiału ślubnego”.…