• fashion,  street fashion

    Summer Casual Style

    Kiedy w głowie odliczasz już dni do wakacyjnego wyjazdu, wszystko, absolutnie wszystko, zaczyna kojarzyć Ci się ze słońcem i tym specyficznym, południowym luzem. Leniwe koty, suszące się gdzieś przy tawernach ośmiornice, samochody parkujące na samym środku ruchliwej drogi – tak, przez cały rok tęskniliśmy za tym wszystkim i już nie możemy się doczekać. Kolejna grecka wyspa i nowe dla nas miejsca. Dopinamy więc ostatnie szczegóły i w drogę! fot. @krzywakroopa top – Sinsaybikery/biker shorts – Stradivariusbotki/boots, kurtka/jeans jacket – Reserved

  • fashion,  street fashion

    White&Gold

    Biel latem to absolutny hit i każdy, kto się jej obawia powinien, chociaż na tych kilka tygodni się przemóc i spróbować ją nosić. Jest tak uniwersalna, że nie ma mowy o źle dobranej reszcie stroju, a przy nawet lekko opalonej skórze wygląda pięknie i świeżo. Sama przez długi czas obawiałam się bieli (bo się ubrudzi, bo prześwituje, bo pogrubia itd.), ale nabrałam więcej luzu i zaczęłam traktować ten kolor jak każdy inny. Korzystając z trwających wyprzedaży mam nawet plan, by zaopatrzyć się min w kilka nowych topów i parę białych jeansów, które będą idealną bazą do bardziej kolorowych, letnich dodatków. fot. krzywakroopa sukienka/dress – Onlybuty/shoes – Top Shoptorba/bag – Zara

  • street fashion

    Ruffles Maxi Skirt

    Kiedy myślę “lato”, widzę plażę pełną moich ukochanych palm, niebieskie, bezchmurne niebo lub jakieś wypalone słońcem, bezkresne krajobrazy pełne dzikich kaktusów. Widzę też lekkie koronki, falbany, jeans i kowbojki. Tak, zdecydowanie myślę już o lecie, a mój umysł wpadł w jakąś wakacyjną dziurę. Jestem, chodzę do pracy, ale coraz ciężej jest mi się na czymkolwiek skupić. Dopadł mnie jakiś upalny odlot i nie zanosi się na to, żeby to szybko minęło. Daję się więc ponieść i odpływam w ten błogi stan, nie chcąc tracić z niego ani chwili. fot. @krzywakroopa spódnica/skirt – Top Secrettop – Forever 21botki/boots – Stradivariustorebka/bag – Zara

  • fashion,  fashionbloger,  street fashion

    Yellow Maxi Dress

    Niczym miejska Amiszka przechadzam się nudnymi, szarymi ulicami oznajmiając wszystkim miłość do koloru. Nadal na cenzurowanym, nadal w mniejszości ale trzeba. Trzeba go pokazywać i mówić głośno, że nie gryzie! Że nie jest przeciwko nam i że na prawdę, nie zagraża naszemu bezpieczeństwu. Najlepszy na to dowód? Przeżyłam! Skutków ubocznych, oprócz dobrego nastroju – brak! fot. @krzywakroopa sukienka/dress, torebka/bag – Zarabuty/boots – Reservedkurtka/jacket – second hand