• fashion,  lifestyle,  moda,  przyroda

    Nature

    Moje polskie lato to kolory – soczysta zieleń, palone słońcem odcienie żółtego, brązów i czerwieni. To spacery z polami kukurydzy po horyzont i pomarańczowymi zachodami słońca przed sobą. To wolność i radość z każdego rozpoczynającego się dnia i chęć pozostania w tym stanie jak najdłużej. To w końcu głęboki oddech i swoboda bycia i ubioru. Bo latem w wielu przypadkach po prostu można więcej! fot. mąż :* body – Bershkajeansy/jeans – Reserved

  • fashion,  lifestyle,  moda,  podróże,  przyroda

    Summer Time – Acharavi Beach

    Podczas wakacyjnych wyjazdów równie ważna co miejsce naszego noclegu jest oczywiście plaża. Niektórzy spędzają na niej nawet i cały dzień, więc warto wcześniej sprawdzić, czy miejsce, do którego jedziemy będzie nam odpowiadać. “Nasza” plaża w Acharavi była na tyle zróżnicowana i długa, że z pewnością każdy, nawet najbardziej wybredny turysta, mógł znaleźć dla siebie odpowiedni kawałek raju. Były drobne kamyczki, grubsze, piasek drobny i bardziej ostry… kilka kilometrów do wyboru z panoramą górzystej Albanii w tle. Po prostu bajka! top – Forever 21 dół od bikini/bikini bottom – Out From Under góra od bikini/bikini top – Atmosphere kapelusz/hat – reserved

  • fashion,  lifestyle,  moda,  przyroda

    Village Mood

    Są tacy, którzy poza miastem czują się źle i nieswojo. Dla mnie, rodowitej “village girl” nie ma lepszego miejsca do spacerów niż zielone, polne drogi prowadzące gdzieś daleko przed siebie. Kocham wiejskie klimaty – to najlepsza ucieczka od miasta i sposób na szybki reset po całym tygodniu pracy. I chociaż kocham też życie w mieście (im większe tym lepsze), są momenty, kiedy widok tych samych ulic i budynków zaczyna przytłaczać bardziej i bardziej… Dwa światy, dwa sposoby na życie. Dobrze, że nie muszę wybierać pomiędzy nimi i zawsze, kiedy tego potrzebuję mogę szybko obrać kierunek wieś i złapać krótki oddech. fot. mąż sukienka/dress – H&Mkoszyk/basket bag – Housebuty/shoes – Forever…

  • fashion,  moda,  podróże,  przyroda,  streetstyle

    Zakopane

    Zakopane – szumnie ogłoszone zimową stolicą Polski od lat przyciąga całe tłumy turystów. I tak naprawdę nie wiadomo dlaczego – klimatu prawdziwie górskiego już dawno brak, zamiast swojskiej, drewnianej ciupagi chińskie plastikowe miecze świetlne, a w głośnikach Miłość z Zakopanem zamiast ludowej “Sarny”.  Jeżdżę tam od małego i czasami dopada mnie złość i żal, że tradycja i pewien specyficzny klimat tak szybko zamierają wypierane przez współczesność. Za każdym razem mówię sobie “to już ostatni raz, nigdy więcej”. A jednak jest coś, co woła mnie i nieustannie przyciąga w tamto miejsce. To chęć przebywania blisko natury, spacerów ośnieżonymi szlakami i łapania chwili oddechu od codzienności. I tęsknota za wspomnieniami dawnych czasów.…

  • fashion,  moda,  przyroda,  streetstyle

    Sunny Autumn

    Połowa października po prostu zachwyca! Idąc do pracy nie mogę oderwać oczu od tych wszystkich kolorów mieniących się na drzewach. Właśnie dokładnie tego jednego elementu brakowało mi w ostatnich dniach – przy takich widokach nawet deszcz okazuje się nie być wcale taki straszny. Przyroda jest piękna i co roku, o tej właśnie porze przypominam sobie o tym i chłonę pełną piersią. Nie zrobić zdjęć w tak bajkowych okolicznościach byłoby grzechem! Więc oto ona, najpiękniejsza jesień jaką można sobie wyobrazić przed Wami 🙂 fot. mąż 🙂 płaszcz/coat – Szachownica sukienka/dress – second hand kozaki/boots – DeeZee

  • 2flyteam,  przyroda,  ślub,  wedding

    sesja narzeczeńska cz 2

    Jesienna aura wymusza u mnie pewną ociężałość umysłu, skłonność do mówienia “nie mam ochoty”, zwiększoną porcję wieczornego marudzenia, a czasami nawet małą dozę nostalgii. Wspominam sobie wtedy dni, kiedy działo się coś ważnego, zabawnego czy przełomowego w moim skromnym życiu. Dokładnie od 29.09 zeszłego roku wszystko stanęło do góry nogami, zaczęło się zmieniać “na lepsze” i sprawiło, że jestem dziś “Panią Żoną”. Na pamiątkę tego wyjątkowego czasu, pewnego listopadowego dnia powstała baaardzo jesienna sesja zdjęciowa, której fragmentami już się z Wami dzieliłam TUTAJ. Nie chcąc mnie za nic w świecie opuścić wyżej wspomniany już stan (na który właśnie widzę istnieje cała gama synonimów: od melancholii przez zadumę, a na nastrojowości…

  • fashion,  moda,  przyroda

    Indian summer

    Kalendarzowo to dopiero druga połowa sierpnia ale w powietrzu czuć już babie lato. Poranki i wieczory wilgotne i chłodne, słońce robi wszystko, żeby tylko przebić się jeszcze choćby na chwilę i mocniej przyświecić ale biedne nie ma już tyle sił co jeszcze miesiąc temu. Czas pomału robić w szafach/piwnicach/garderobach miejsce na letnie akcesoria i z nutą nostalgii żegnać się z ukochanym latem na kilka długich miesięcy. Taki układ zdecydowanie nie jest mi na rękę i oddałabym wiele, aby tylko móc wracać do ciepłych miejsc kiedy tylko poczuję się źle ale niestety. “Jaszczurka” musi w końcu zejść ze swojego kamienia i przezimować gdzieś pod kocykiem z kubkiem gorącej czekolady w dłoni.…

  • fashion,  podróże,  przyroda

    Skiathos island

    Ledwo przyszło lato, a na blogach zaczęły jak grzyby po deszczu pojawiać się wpisy z wakacyjnych voyage’y. Nadmorskie kurorty, słoneczne plaże i totalny relaks. Wszystko kusi i woła o uwagę. Wakacyjny klimat można było wyczuć zewsząd a krajobrazy długo nie dawały o sobie zapomnieć. W tym roku, po raz pierwszy od dawna wyjechać miałam nie sama, więc i decyzja o miejscu pozostawała do wspólnego rozpatrzenia. Chociaż nie byliśmy zdecydowani co do ostatecznego miejsca pobytu, jedno było pewne – miało być z dala od wszelkich hotelowych skupisk, tabunu turystów, krzyków i głośnych imprez trwających do białego rana. Szukaliśmy “chwili dla siebie” i taką znaleźliśmy na maleńkiej greckiej wyspie Skiathos. Pokonana przez…