Bez kategorii

asymetric…again!

Czasem zaplanowane miejsce na zdjęcia okazuje się najzwyczajniej w świecie nie osiągalne. Zamarzył mi się pustynny, wręcz księżycowy krajobraz. Szukałam, szukałam i znalazłam coś takiego w pobliżu i co? I na miejscu okazało się, że nie zawsze przed blogerkami wszystkie drzwi stoją otworem – tym razem każdy krok czy najmniejszy choćby szelest głośno komentowany był przez niezbyt przyjaźnie brzmiące szczekanie. „Teren zamknięty”? to nic. Skoro nie możemy wejść to zróbmy sesje PRZED parkanem.
PS. Wiem, w zestawie kolejna asymetryczna spódnica i ktoś mógłby pomyśleć „ale nudziara…” ale szczerze pokochałam ten krój – nie jednoznaczny i właściwie pasujący do każdej figury. Jak dla mnie połączenie idealne.
fot. L.C.
top – Cropp
spódnica – Vero Moda
żakiet – Reserved
biżuteria – hand made/Spain, mazureQ, Rudej różności
buty – Deichmann
torebka – H&M

11 thoughts on “asymetric…again!

  1. Ojej, a gdzie to Pani chciała wejść i Panią nie wpuścili? W takim stroju powinnaś mieć wszędzie drzwi otwarte! 😉 I żadne tam nudziara! Ja nią jestem, cały czas te sukienki i sukienki. 😛

    1. aaa umyśliłam sobie zdjęcia w kopalni i prażalni dolomitu no i widzisz jak nas przywitano 😉 a apropos sukienek… w końcu wygrała czarna, biała, czy też może krówkowa kurtka? ;P

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *