Bez kategorii

and what’s behind?

Tło, krajobraz, panorama, czy jak kto woli “zapchaj dziura” modowego kadru. Na niektórych blogach stanowi integralną część zdjęcia (jak np u genialnej rebellook) ale na równie wielu jest jedynie mało istotnym dopełnieniem rzeczy ważniejszych, czyli prezentowanego stroju, tudzież blogerki/modelki. W sumie z definicji i zasady to całkiem słuszne, bo w końcu blog modowy nie ma w swoim założeniu obowiązku dbałości o plan dalszy – najważniejsze jest dobre pokazanie stylizacji i detali. Są osoby, którym nie przeszkadza, że kolejny raz robią/widzą fotki w tym samym miejscu ulicy/parku/ogrodu/lasu itd. I OK, jednak ja lubię popatrzeć na coś jeszcze poza samym strojem, więc jeśli ktoś ma fajne pomysły, ciekawie kombinuje z miejscem, ma u mnie dodatkowego plusika 🙂
Osobiście kocham się we wszelkich industrialnych klimatach a różne opuszczone i zaniedbane miejsca to moi zdecydowani faworyci. Jak tylko mam więcej czasu na zdjęcia wybieram takie właśnie klimaty w myśl powiedzenia “brzydkie jest piękne”. Czasem mam też “rzut na naturę”, ale że wszelkie lasy, łąki i inne ciekawsze tereny są w większości poza miastem, występują u mnie zdecydowanie rzadziej.
Bardzo jestem ciekawa, co sądzicie o roli tła na zdjęciach modowych i gdzie najbardziej lubicie robić foty na bloga?
 fot. L.C.
szorty – Stradivarius
żakiet, buty – Pull&Bear
bluzka, naszyjnik – second hand
pierścionek – Wzory Natury
torba – New Yorker

16 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *