Bez kategorii

5th element

Ostatnio w pewnym programie tv powiedziano, że najtrudniej jest zestawić ze sobą trzy kolory. Przemyślałam, przeanalizowałam i stwierdziłam, że coś w tym jest.
Nie lubię nic, co jest parzyste więc skoro trójka jest ryzykowna, postanowiłam odliczyć do pięciu i niczym “Piąty element” Tede’go mój czapkowy róż stał się kluczowym dla całości dzisiejszego zestawu.
Stylowa wyliczanka kolorów spodobała mi się na tyle, że na pewno jeszcze nie raz ją zastosuję.

fot. L.C.

boyfriend jeans, czapka – Sinsay
koszula – New Yorker
sweter – second hand
zegarek – Sajbazar
botki, torebka – Tally Weijl

19 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *