fashion,  streetstyle,  winterstyle

2020

Nowy Rok – nowa ja? O nie, tym razem nic z tego. Mam wrażenie, że z roku na rok wyrastam z różnego typu postanowień, planów czy nawet marzeń. Coraz częściej dopada mnie myśl, że o ile na początku jest entuzjazm i ekscytacja, że będzie lepiej, piękniej, że zawojuję świat, o tyle z czasem życie i tak pisze swój własny scenariusz mając gdzieś, że my coś tam sobie chcieliśmy. Dlatego w tym roku wrzucam na luz i daję się zwyczajnie ponieść kolejnym miesiącom. Jeżeli wydarzy się coś miłego – będę wdzięczna i najzwyczajniej w świecie, szczerze zadowolona. Myślę, że tak będzie dużo lepiej i wyeliminuje późniejsze porównywanie “miało być tak, a jest tak lub generalnie w ogóle nie wyszło”.
A jak tam Wasze podejście do noworocznych postanowień?

fot. @krzywakroopa

sukienka/dress – Zara
buty/boots – Pull&Bear
kurtka/jacket – second hand

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *