Trench coat

Od dawna planowałam kupić na wiosnę wygodny, klasyczny trencz. Niestety, ponieważ jestem „dwurozmiarowa” (góra 36, dół 38) wszelkie
sukienki czy płaszcze stanowią dla mnie nie lada wyzwanie i najczęściej jestem zmuszona wybierać pomiędzy krojem oversize a zestawem
„spódnica+bluzka”. Wszystko bowiem jest albo za luźne w ramionach albo za ciasne… hmm delikatnie mówiąc „tu i tam”. Idealnym rozwiązaniem okazał się krój bombki – może i już trochę przestarzały
ale za to świetnie sprawdzający się przy nieco kłopotliwych kształtach. I tak oto
powiedzenie „wilk syty i owca cała” stało się moim mottem na dziś.

 

 fot. L.C.
trencz/trench coat, bluzka/shirt – second hand
spodnie/jeans – Pimkie
buty/heels – no name
okulary/sunglasses – House
torba/bag – Cropp

21 Comments

Add Yours

Odpowiedz na „sh-girlAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *