today I speak english

Moda prosto z angielskich ulic może inspirować, zadziwiać a niektórych nawet zniesmaczać. Dla mnie ta stylistyczna wolność jest jak przysłowiowy balsam na duszę i uwielbiam podglądać garderobę choćby i samej Kate Moss. Krata, kapelusze, kolorowe marynarki i grube swetry oversize połączone z rurkami – z kobiecością ma to wspólnego tyle, co nic, a jednak ciągle mam do tego słabość. Więc dzisiaj stylizacja lekko nawiązująca do takich właśnie angielskich klimatów – podobnie jak i towarzysząca zdjęciom pogoda.
 fot. L.C
żakiet – no name
spodnie – New Yorker
torebka – Cropp
botki – Pull&Bear
kapelusz – House Man Collection
naszyjnik – Natalia z bloga prostolinijnosc.blogspot.com

25 Comments

Add Yours
  1. 3
    AsziWanuhi

    Mnie coraz bardziej zaczyna się podobać taki angielski styl. Właśnie z mama rozmawiałyśmy o nim. I podpinam się pod tym co napisałaś "to stylistyczna wolność". I ten Twój zestaw bardzo mi się podoba 🙂

    • 21
      Anonim

      dzięki :* w naszyjniku sama się zakochałam i uprosiłam Natalkę z bloga prostolinijnosc.blogspot.com żeby zrobiła mi taki sam jak ona miała 🙂 a torebki kocham nad życie więc tym bardziej mi miło 🙂

  2. 23
    In blue jeans

    I Ty jesteś Kochana w tym zestawie taka stylistycznie wolna! Dopracowany, a jednak na luzie, bez zbędnego spięcia i powagi – taka fajna Ania spacerująca ulicami Londynu (chyba z tym ostatnim to mnie wyobraźnia trochę poniosła, ale przynajmniej angielska pogoda się zgadza). Świetna marynara, oversizy Ci pasują! <3

Odpowiedz na „JadziaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *