Summer Skin

Kiedy nadchodzi lato wyciągamy szpanerskie ręczniki, słomiane koszyki, najlepsze bikini i ruszamy na plażę, ogród, basen lub generalnie co kto ma i czym dysponuje. Tracimy długie godziny na leżeniu w nie zawsze wygodnych dla siebie pozycjach i warunkach za jedyny cel mając podążanie za światłem nawet, jeśli oznacza to położenie ciała typu „głową w dół”. Do tego dochodzi jeszcze tłusty krem z często zaniżonym filtrem i nerwowe sprawdzanie co 5 min czy to już? Czy już widać różnicę? A wszystko to dla jednego celu – pięknej, brązowej opalenizny. A co, niech patrzą i zazdroszczą. To nic, że to tylko ciasny balkon. Ważne, że efekt jak po Grecji.Jak już uda nam się osiągnąć swój wymarzony odcień wiele z nas staje przed dylematem „co teraz na siebie włożyć, żeby jak najlepiej go wyeksponować?”.

Osobiście najbardziej lubię podkreślać opaleniznę delikatnymi kolorami – uwielbiam zakładać wtedy rzeczy w jasnych odcieniach żółtego, niebieskiego, mięty czy pudrowego różu. Dodatkowo odkrywam plecy zakładając topy z cienkimi ramiączkami lub bluzki typu hiszpanka. Bardzo lubię też dodać trochę błysku do zestawów więc złote lub srebrne elementy są u mnie w lecie zdecydowanie na „tak”.

fot. mąż :*

bluzka/blouse – Zara
szorty/shorts – Terranova
botki/boots – Stradivarius
okulary/sunglasses – Tosave.com
skarpetki/socks – H&M

7 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *