Streetstyle #jeansjacket

Rzeczy wyglądające na lekko zniszczone od dawna stanowią jeden z moich ulubionych trendów. Kosztujące często więcej niż swoje odpowiedniki będące „w jednym kawałku”, są cudowne w tej swojej zaplanowanej brzydocie. Poszarpane, podziurawione… zdecydowanie mają swoje miejsce w moim małym świecie mody.

Jeansy, kurtki, swetry… jeśli tylko są „ze skazą” od razu kupują moje serce. Potrafią dodać całości zestawu pewnej nonszalancji, luzu i zwyczajności. I za to chyba kocham je najbardziej. Jednak przy takich rzeczach trzeba uważać na jedno – aby nasz look nie był zwyczajowo uznany za niechlujny, reszta rzeczy powinna być nienaganna. Wtedy taki podniszczony ciuch przykuje uwagę, a jednocześnie nie wezmą nas za obdartusów.

fot. mąż :*

kurtka/jacket, bluza/blouse – Bershka
buty/shoes, torba/bag – Zara

9 Comments

Add Yours
    • 4
      ana-looka

      I bardzo dobrze! Każdy z nas ma inny gust, styl i estetykę i na tym to polega! Dlatego moda jest taka cudowna i niepowtarzalna 🙂
      pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *