Streetstyle #artificialfur

Ciepłe, sztuczne futerko to jedna z opcji na przetrwanie nadchodzących zimowych mrozów. Jeśli chodzi o mnie to kocham wszelkie włochate kamizelki, swetry itp więc obok ładnego futerka nie jestem w stanie przejść obojętnie. W kolekcji mam już dwa – nude i blado różowe ale nie ukrywam, że jeśli znajdę jeszcze jakieś np w odcieniach szarości też zawiśnie w naszej ciągle za małej szafie.

Futerka w zasadzie można łączyć ze wszystkim. Wieczorowa sukienka, wygodne jeansy czy nawet letnia spódnica – wszystko pasuje. Moim jedynym problemem pozostaje zawsze dobór dodatków – tu już nie każda czapka czy szal się nadadzą dlatego warto pójść do sklepu w pełnej krasie i na miejscu poprzymierzać z czym najlepiej nasze futerko wygląda. Osobiście polecam  wąski, ocieplany komin, który nie dodaje objętości i nie zasłania futerka jak np wszelkie szerokie chusty czy  szale. 

fot. mąż :*

futerko/fur, sweter/sweater – second hand
jeans/jeansy, torebka/bag – Reserved
buty/boots – Stradivarius

6 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *