Kimono

Przypominające wieczorny szlafrok kimono od dawna było moją zmorą. Na kimś szalenie mi się podobało ale sama, za każdym jak próbowałam je kupić wychodziłam z przymierzalni z uprzejmym „dziękuję”. Ciągle czułam, jakbym owinęła się nim po tyle co skończonej gorącej, pachnącej kąpieli.

Z pomocą przyszedł mój ulubiony secondhand, gdzie za przysłowiowe grosze dorwałam model z metką. Pomyślałam, że w sumie pieniądze niewielkie więc nie będzie żal, gdybym jednak znowu stchórzyła. Kupiłam, przymierzyłam i o dziwo zaklikało! Model trochę przypominający luźny blezer to był dobry wybór.

fot. mąż :*

kimono – Bershka/second hand
bluzka/blouse – Stradivarius
botki/boots – Pull&Bear
torebka/bag – Cropp/Allani.pl

8 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *