Gold boots

Od pewnego czasu mam słabość do błyszczących butów. Srebrne, złote,  nie ważne jaki kolor. Ważne, że jest błysk. Z wiekiem widzę, że przeobrażam się w jakąś starą srokę, która cała  w ekstazie biegnie z nową parą botków do kasy a w domu nie może przestać powtarzać głośno i wyraźnie „Ohhhh” i „Ahhhh”.

Przy błyszczących botkach muszę jednak zawsze uważać na to, żeby nie przesadzić z resztą zestawu. Styl „na choinkę” zdecydowanie zostawiam w domu i tam szaleję ze świecidełkami przystrajając nimi kolejne meble, natomiast wychodząc z domu  w – jak to określił mój kochany mąż alladynowych trzewikach, wolę starą zasadę „mniej znaczy więcej”.

fot. mąż :*

botki/boots – H&M
spodnie/jeans, torebka/bag – Zara
płaszcz/coat – Promod

9 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *