Lace skirt

 Dzień za dniem, tydzień za tygodniem… czas biegnie nieubłaganie a chwile spędzane na przyjemnościach, mam wrażenie, że kurczą się z roku na rok niemiłosiernie.

To miał być poważny i skłaniający do refleksji tekst ale wiatr ustał, deszcz przestał padać a zza chmur wyszło słońce i nastrój od razu uległ zmianie na lepszy. Zmieniam więc szybko koncepcję i biegnę myślami do lata, do urlopu i podróży. W tym roku będzie to raczej wersja „krótko a treściwie” pomnożona przez ilość występujących w wakacyjnym czasie weekendów ale to mi nie przeszkadza. W końcu ważne, z kim jedziemy a nie na jak długo.

Nawet najlepsza podróż solo nie jest przyjemnością jeśli wiemy, że w domu została ta druga osoba, z którą moglibyśmy teraz spędzać czas zamiast tułać się samotnie po romantycznych uliczkach wypełnionych zakochanymi duetami lub całymi rodzinami.
Dla mnie to duża zmiana ale teraz już wiem, że mając do wyboru samotny wyjazd na 10 dni a krótkie 3 dni spędzone z mężem wybieram to drugie bo nic nie jest w stanie zastąpić mi takiego (!) towarzystwa.
A jakie są wasze wakacyjne plany? Myślicie już nad letnimi wypadami?

fot. mąż :* / http://swiat-bianconeri.blogspot.com/

koszula/shirt – Stradivarius
spódnica/skirt – Cropp
tunika/tunic – no name
okulary/sunglasses – Sinsay
torebka/bag – Zara

2 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *