What to wear … on trip

Jak przetrwać wycieczkę górską nie będąc wytrawnym turystą?

Gdy byłam małą dziewczynką, praktycznie co weekend odwiedzałam kolejne górskie szlaki i szczyty. Z biegiem lat, zwolniona z podróżniczego obowiązku pomału zamieniałam kamieniste drogi na wygodny fotel z filiżanką kawy. I tak sportowa werwa zaginęła gdzieś bezpowrotnie. Gdy więc od czasu do czasu pojawia się opcja jednodniowego wypadu np. w Tatry w głowie zaczyna pojawiać się wiele pytań: „czy dam radę?”, „czy to dla mnie?” i w końcu „w co się ubrać?”.
Pytania może dziwne ale akurat mnie nasuwające się zawsze jako pierwsze podczas czytania wycieczkowych ofert. Zaraz potem następuje szybki research w Internecie – trasa łatwa, w miarę płaska, super widoki… ok, jadę.

No właśnie… co na siebie włożyć? Pytanie wcale niebanalne, bo z pogodą w górach jest tak, że lubi się szybko zmieniać i podczas jednej wycieczki możemy zaliczyć nawet wszystkie 4 pory roku. I tu pomocne może okazać się opisowe podejście do tematu:

1. W zależności od pory roku warto mieć „pod spodem” t-shirt z krótkim lub długim rękawem.

2. Na wierzch (nauczona doświadczeniem, że i wczesnym latem potrafi w górach być różnie) najlepiej mieć rozpinaną bluzę i kurtkę z kapturem.

3. Zamiast zwykłych jeansów lepiej wybrać tym razem wygodne dresy lub legginsy (tak, wiem, też za nimi nie przepadam ale wygodą biją na łopatki standardowe rurki)

4. Jeśli chcesz się wyróżnić na szlaku warto poszukać ciekawych wzorów lub kolorów – wybór dzisiaj jest na prawdę bardzo bogaty.

5. Buty – powinnam od nich zacząć, bo to w końcu najważniejszy element naszego całego wyposażenia. No tu nie ma zmiłuj. Lepiej zainwestować niż się męczyć. Powinny być przede wszystkim wygodne, trzymające kostkę, na nie śliskiej podeszwie.

6. Dodatki – czapka, szalik/chusta, okulary przeciwsłoneczne – nigdy nie wiadomo co z tego będzie nam akurat potrzebne  jak powszechnie wiadomo – lepiej nosić niż się prosić.


Tak zaopatrzeni i ubrani powinniśmy jeszcze pamiętać o jednej, bardzo ważnej rzeczy – termos z ciepłą herbatą/woda + dodające sił kanapki. Jak mamy to wszystko pozostaje tylko dodać uśmiech na twarz i na szlak!

zdjęcia robione podczas wycieczki nad Morskie Oko

buty/shoes – Decathlon
legginsy/leggings; kurtka/jacket – Sinsay
termos/thermos – Pepco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *