Urban

Bardzo nie lubię tego momentu, kiedy zdjęcia zrobione, wszystko gotowe a ja siedzę przed komputerem od kilkunastu minut i nie wiem, co mam napisać. Wiele tematów w głowie ale każdy, jeden po drugim kasuję bo dochodzę do wniosku, że jednak „to nie to”. Jakaś paskudna niemoc twórcza zadomowiła się dzisiaj u mnie jak jakiś wirus a kolejne minuty kombinowania nie przynoszą żadnych rezultatów. Na próżno szukać inspiracji – tylko pustka. Taki myślowy zastój może wytłumaczyć chyba jedynie ciągnące się od listopada przeziębienie. Ciągnie się i za nic w świecie nie chce odpuścić. Od jednego lekarza do drugiego a rezultat bez zmian. Złe samopoczucie zaczyna odbierać siły i chęci do wszystkiego. Idę więc zrobić sobie rozgrzewającą herbatę z miodem i cytryną – może chociaż wieczór będzie uratowany a Wam życzę zdrowia.

fot. mąż / http://swiat-bianconeri.blogspot.com/

płaszcz/coat – Szachownica
koszula/shirt – Bershka
spodnie/jeans – Pull&Bear
botki/boots – Zara
opaska/bandeau – H&M

6 Comments

Add Yours
  1. 5
    style-of-secret

    Spokojnie kochana, u mnie często ten sam problem, czasem mam lekką rękę do pisania tekstów, z kolejnego dnia dwoch sensownych zdań tu nie potrafię skleić 😛 hehe
    jednak uważam, że lepiej pisać coś sensownego, aniżeli teksty typu „zapychacze” :/

    Serio takie boskie płaszczyska mają w Szachownicy ? :O aaaaaaaaaaa jutro lecę !
    koszula rownież bardzo mi się podoba <3
    zestaw jak najbardziej moje klimaty 🙂

    I zdrówka życzę :*

    • 6
      ana-looka

      płaszcz był kupiony na jesień więc raczej już nie ma go w sklepach ale koszula to świeża rzecz, więc powinna jeszcze być jeszcze dostępna 😉
      pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *