Grey, the King!

Jak często słyszymy lub czytamy w prasie „nie bądź szarą myszką, wyróżnij się z tłumu!?!”. Szary zyskał złą sławę i etykietę „nijakości”. A w sumie dlaczego nie miałby zostać wyciągnięty z cienia i awansować na króla ulicy? Dlaczego to inne kolory mogą uznawać siebie za lepsze i gwiazdorzyć zgarniając dla siebie cały splendor i sławę zostawiając biednego szaraka daleko w tyle? On też potrzebuje naszej miłości i uznania.

img_3487-copy2img_3526-copy2img_3534-copy2

Moja miłość do tego koloru od zawsze jest wielka i zamiast przemijać, z czasem obejmuje coraz to szersze obszary mojego życia. Zamiast walczyć z naturą postanowiłam jej pomóc i w sumie nie mam już jej za złe tych wszystkich wylanych łez i godzin spędzonych przed lustrem z pytaniem w oczach „dlaczego już?”. Akceptowanie siebie i wszelkich zmian, które początkowo dręczą wychodzi nam w sumie na dobre. Nie bójmy się więc szarości. Niech wychodzi z ukrycia i pokazuje swoje piękno będąc na spódnicach, głowach, płaszczach czy dodatkach!

img_3568-copy2img_3518-copy2img_3556-copy2img_3525-copy2

fot. mąż :*

spódnica/skirt – Pull&Bear
bluza/blouse, kurtka/jacket – Sinsay
kozaki/boots – DeeZee

img_3490-copy2img_3572-copy2img_3554-copy2img_3476-copy2img_3551-copy2img_3502-copy2

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Facebooktwittergoogle_pluslinkedinrssyoutube

7 Comments

Add Yours
  1. 3
    style-of-secret

    Ja uwielbiam szaraczki, nawet w ostatnim poście i u mnie gościły- rownież wcale nie uważam, że są nudne czy nijakie- szarość jest szlachetna i może być bazą do większości zestawów 🙂

    Baaardzo podoba mi się spodnica i to, że polaczylaś ją ze sportową bluzą- mega oryginalnie i nie przeiwdywalnie wyszlo, a to się ceni <3

    Super kochana 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *