Photo power

Każdy, kto choć trochę  w życiu „focił” wie, jak ważne dla całego efektu jest tło. Potrafi zdziałać cuda ze zwykłym zdjęciem, nadać całości ciekawego klimatu, a często być integralną częścią całości. W blogerskim świecie wiadomo, na pierwszym miejscu jest strój ale to, gdzie i jak zostanie on pokazany ma też duże znacznie dla ogólnego odbioru. Osobiście uwielbiam zdjęcia, na których tło coś mówi – miasto, które jest niby z przypadku wplecione w modową historię, wiejski krajobraz pasujący klimatem do przedstawianych ciuchów itd. Kocham wszelkie zdjęcia, które sama określam mianem „stylizowana naturalność” – niby zwyczajne, codzienne, w rezultacie jednak całkowicie przemyślne i zaaranżowane. Jeszcze długa droga przede mną w tym temacie ale liczę, że kiedyś w końcu uda się załapać na jakiś ciekawy kurs fotografii. Póki co, wykorzystujemy co się da – najczęściej jest to przestrzeń dosłownie wokół nas (ostatnio przez liczne choroby i brak czasu obfotografowana do granic możliwości). Jak jednak udaje nam się już gdzieś wybrać dalej, dostajemy jakiegoś super powera i wtedy fotografujący mąż robiący zwykle ok 70 zdjęć na sesję nagle woła „jeszcze jedno, jeszcze…!”. Wniosek jest jeden – czas zainwestować w pełen bak na weekendy i oby więcej takich natchnionych miejsc!

img_3212-copy2img_3190-copy2img_3276-copy2img_3295-copy2img_3263-copy2img_3291-copy2img_3191-copy2img_3128-copy2img_3165-copyimg_3293-copy2img_3300-copy2img_3196-copy2img_3230-copy2

fot. mąż 🙂
okolice Nadwiślańskiego Parku Etnograficznego w Wygiełzowie

futerko/fur – New Yorker
spodnie/jeans – Stradivarius
botki/boots – Mango
koszula/shirt – C&A

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Facebooktwittergoogle_pluslinkedinrssyoutube

7 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *