Time for „Plastic Surgery”

Po zmianie adresu, wyglądu i ogólnie układu bloga przyszedł czas na lekki lifting jego zawartości. Zaczęłam więc przeglądać, czytać …. coraz więcej i coraz to starsze wpisy. Część z biegiem czasu okazała się mało ciekawa, niektóre posty ujmując to kulturalnie „opuściły miejscówkę zwaną blogiem i pojechały w nieznane krainy” a mówiąc wprost – wyleciały.  Kilka przeszło z kolei lekką liposukcję i odchudziły się o kilka centymetrów mniej ciekawych zdjęć. Rezultat okazał się całkiem niezły, ponieważ większość zawartości bloga pozostała na gospodarstwie. Najlepsze jednak czekało na końcu – moje pierwsze, blogowe wypociny. Nieporadne wpisy, fatalnej jakości zdjęcia… tyle emocji i frajdy w oglądaniu. Nie miałam wtedy pojęcia jak to wszystko działa i byłam trochę jak dziecko we mgle. Porównując je z obecnymi stwierdzam, że przeszłam baaaardzo daleką drogę ale żeby to zauważyć trzeba było dokopać się aż do korzeni. Co więcej, okazało się, że jednak jestem sentymentalna bo przy całych tych porządkach najstarsze posty zostały. Więc jeśli kiedykolwiek ktokolwiek się do nich dokopie, niech wybaczy i patrzy z lekkim przymrużeniem oka.

img_2574-copy2img_2645-copy2img_2609-copy2img_2635-copy2img_2628-copy2img_2654-copy2img_2595-copy2img_2605-copy2img_2564-copy2img_2650-copy2img_2649-copy2img_2562-copy2

fot. mąż

spódnica/skirt – Stradivarius
botki/boots – Mango
torebka/bag – Reserved
kurtka/leather jacket – New Look

5 Comments

Add Yours
  1. 1
    Kasia

    Oj, to racja Moja Droga! Muszę się z Tobą zgodzić, że przeszłaś daleką drogę i jest wieeelki progres. O sobie mogę powiedzieć dokładnie to samo (choć ja jeszcze po drodze zafundowałam sobie regres, robiąc przerwę w blogowaniu). Jak patrzę na zdjęcia, które kiedyś robiłam to jest duża różnica. Teraz jestem bardziej świadoma, wszystko kręci się na trochę innych zasadach, jest po prostu inaczej. Aaa, no i my jesteśmy inne – z każdym rokiem i nową kartką w kalendarzu: piękniejsze i mądrzejsze! <3

    • 2
      ana-looka

      hahaha no pozmieniało się i to sporo 😉 ;P 😉
      Piękniejsze i mądrzejsze – to na pewno. Dodałabym jeszcze „dojrzalsze” i nie chodzi mi tutaj o kolejne siwe włosy (choć tych już niedługo akurat sporo przybędzie ale ciii…..)) tylko o sposób bycia. No i co będę się więcej rozpisywać – uwielbiam Cię za to, że wróciłaś!!!!!! :* :* :*

  2. 4
    Anna

    Super stylizacja 🙂 Widze ze botki zakladasz bez skarpetek 🙂 Praktykujesz to tez z innymi butami ? 🙂 Pytam z praktycznego punktu widzenia 🙂
    Pozdrawiam

    • 5
      ana-looka

      do botków, obuwia sportowego czy niskich kozaczków zawsze ubieram skarpetki z czysto higienicznej przyczyny. Ale zawsze wybieram niskie, max do kostki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *