Indian summer

Kalendarzowo to dopiero druga połowa sierpnia ale w powietrzu czuć już babie lato. Poranki i wieczory wilgotne i chłodne, słońce robi wszystko, żeby tylko przebić się jeszcze choćby na chwilę i mocniej przyświecić ale biedne nie ma już tyle sił co jeszcze miesiąc temu. Czas pomału robić w szafach/piwnicach/garderobach miejsce na letnie akcesoria i z nutą nostalgii żegnać się z ukochanym latem na kilka długich miesięcy. Taki układ zdecydowanie nie jest mi na rękę i oddałabym wiele, aby tylko móc wracać do ciepłych miejsc kiedy tylko poczuję się źle ale niestety. „Jaszczurka” musi w końcu zejść ze swojego kamienia i przezimować gdzieś pod kocykiem z kubkiem gorącej czekolady w dłoni. Mam jedynie nadzieję, że zanim do tego dojdzie, będę mieć jeszcze choć chwilę na złapanie lata za „babie” nitki i spędzenie z nim krótkiego „sam na sam”.

IMG_1893 copy2IMG_1944 copy2IMG_1961 copy3IMG_1930 copy2IMG_1968 copy2IMG_1935 copy2IMG_1925 copy2IMG_1909 copy2IMG_1983 copy2IMG_1987 copy2IMG_1922 copy2IMG_1975 copy2

sukienka/dress – Mango

buty/shoes – DeeZee

torebka/bag – New Yorker

2 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *