sesja narzeczeńska cz 1

Kiedy 6 miesięcy temu powiedziałam „tak” nie przypuszczałam, że czas będzie płynął tak szybko. Początkowo zero pomysłu i z podejściem „u Nas będzie na luzie” zaczęliśmy wchodzić w fazę pomysłów i całą masy inspiracji. Żeby przełamać pewną nieśmiałość i przyzwyczaić się zawczasu do wszędobylskiego oka kamery i obiektywu aparatu, które przez prawie 24 godziny będą Nam towarzyszyć zdecydowaliśmy się na sesję narzeczeńską. Jak się potem okazało, to był świetny pomysł i jeżeli ktoś się waha czy warto w ogóle się w coś takiego „bawić” powiem jedno – WARTO! Wykonanie fotek powierzyliśmy kochającemu fotografię ponad wszystko małżeńskiemu teamowi 2flyteam.pl. Po kilku rozmowach zrodził się pomysł na piknik jako motyw przewodni i tak powstał cudowny plener, świetna atmosfera i szybkie „dotarcie się”, które zapewni nam poczucie komfortu podczas zbliżającego się i tak mocno stresującego dnia.

kolejna część fotek wkrótce 🙂

15 Comments

Add Yours
    • 11
      Anonim

      :*
      właśnie chodziło Nam o taką naturalność i swobodę wiec tym bardziej cieszę się, że dokładnie tak właśnie wyszło. Stresiku trochę było, zwłaszcza na początku ale potem już poszło 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *